Strzelanina w szkole podstawowej w Bend w Oregonie. Nie żyją troje dzieci i nauczyciel
·2 min czytania
W szkole podstawowej Silver Rail Elementary School w mieście Bend w stanie Oregon 16-latek zastrzelił troje dzieci i nauczyciela. Napastnik zginął; według RMF24 i TVN24 zastrzelił go przypadkowy świadek, a WP pisze, że policja nie ustaliła, kto oddał strzał.
Najważniejsze w 30 sekund
- W szkole w Bend (Oregon) zginęły cztery osoby: dzieci w wieku 5, 8 i 11 lat oraz nauczyciel; dwie kolejne są w stanie krytycznym.
- Sprawcą był 16-letni miejscowy mieszkaniec; według RMF24 zastrzelił go przechodzień, który ruszył za nim w pościg, a WP pisze o niepewnych ustaleniach.
- Na miejsce skierowano FBI; CNN naliczyło w tym roku w USA co najmniej 52 strzelaniny w szkołach.

Co się stało w Bend
Do zdarzenia doszło w czwartek 15 października w mieście Bend w stanie Oregon. Jak podaje RMF24, po godzinie 13 czasu lokalnego, czyli po 22 w Polsce, policja dostała zgłoszenie o strzale oddanym w kierunku samochodu przed szkołą podstawową Silver Rail Elementary School. Chwilę później zaczęły napływać zgłoszenia od osób przebywających w budynku.
Według RMF24 16-letni sprawca, uzbrojony w broń długą, wtargnął do szkoły, strzelając do zamkniętych drzwi. Nie wiadomo, jak daleko dostał się w głąb budynku. W środku zaczął strzelać do ludzi.
Zobacz: Reuters: decyzja o ograniczeniu Starshield dla Ukrainy zapadła w Białym Domu
Ofiary i ranni
Jak przekazał komendant policji w Bend Mike Krantz, cytowany przez RMF24, zginęły dzieci w wieku 5, 8 i 11 lat oraz nauczyciel. Kolejne dziecko, 7-letnie, i 54-letni nauczyciel zostali ranni i trafili do szpitala w stanie krytycznym.
Szkoła ma według WP ponad 400 uczniów. W pierwszych godzinach po ataku rzeczniczka policji Sheila Miller mówiła, że nie jest znana dokładna liczba poszkodowanych, ale wśród ofiar są dzieci.
Napastnik i działania służb
Na konferencji prasowej władze poinformowały, jak podaje RMF24, że napastnik został zastrzelony przez osobę postronną, która ruszyła za nim w pościg na terenie szkoły. Funkcjonariusze znaleźli go martwego kilka minut po pierwszym zgłoszeniu. Tę wersję podaje też TVN24, powołując się na CNN.
WP, w wcześniejszym doniesieniu, pisze natomiast, że policja nie ustaliła, kto oddał śmiertelny strzał, i wskazywała jedynie, że mogła to być osoba postronna. Źródła różnią się więc stopniem pewności, a sprawa jest w toku.
Sprawca to 16-letni mieszkaniec Bend. Nie wiadomo, czy znał kogoś w szkole ani czy kiedyś się w niej uczył. Na miejsce skierowano przedstawicieli FBI.
Szerszy kontekst
Z analizy CNN wynika, że od początku roku w Stanach Zjednoczonych doszło do co najmniej 52 strzelanin w szkołach. Zginęło w nich co najmniej 28 osób, a 48 zostało rannych.
RMF24 przypomina też, że w Polsce policja zatrzymała prawie 200 osób w związku z serią ataków na szkoły i falą gróźb w mediach społecznościowych. Od zeszłego tygodnia funkcjonariusze patrolują szkoły i ich okolice oraz sprawdzają treści w internecie.
Dlaczego to ważne?
Zdarzenie jest kolejnym w serii ataków w amerykańskich szkołach, które według analizy CNN w 2026 roku pochłonęły co najmniej 28 ofiar. Informacje są wstępne, a śledztwo dopiero się zaczyna. Wciąż nie wiadomo, jakie były motywy napastnika.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Data publikacji: piątek, 16 października 2026, 06:30
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd



