Prokurator generalny chce uchylenia immunitetu Obajtka i zgody na jego areszt
·3 min czytania
Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował w czwartek 15 października 2026 roku do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu europosła Daniela Obajtka. Prokuratura chce też zgody na jego zatrzymanie i tymczasowy areszt w związku ze sprawą zaniżania cen paliw w 2023 roku.
Najważniejsze w 30 sekund
- Prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił do PE o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka oraz zgodę na jego zatrzymanie i areszt.
- Sprawa dotyczy zaniżania cen paliw w październiku 2023 roku; szkodę Orlenu oszacowano na ponad 4,1 mld zł, a grozi do 25 lat więzienia.
- To czwarty taki wniosek; procedura w PE jest wieloetapowa i może potrwać wiele miesięcy, a o areszcie zdecyduje sąd.

Co zawiera wniosek
Jak podały Business Insider i Puls Biznesu, wniosek trafił do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli. Dotyczy zgody na pociągnięcie Daniela Obajtka do odpowiedzialności karnej, jego zatrzymanie, przymusowe doprowadzenie oraz zastosowanie tymczasowego aresztowania. O przekazaniu dokumentu Żurek poinformował na platformie X.
Prokuratura uzasadnia go obawą matactwa oraz groźbą surowej kary. Puls Biznesu zaznacza, że o ewentualnym areszcie ostatecznie może zdecydować wyłącznie sąd. Uzasadnienie wniosku objęto klauzulą niejawności, powołując się m.in. na wrażliwe informacje o funkcjonowaniu Orlenu oraz interesy strategiczne i gospodarcze.
Zobacz: Proces w sprawie Collegium Humanum odroczony do 3 grudnia. Wśród oskarżonych Jacek Sutryk
Zarzuty wobec byłego prezesa
Według prokuratury Obajtek jako prezes Orlenu miał, kierując się przesłankami niemającymi charakteru ekonomicznego, polecić obniżenie cen hurtowych i detalicznych. Chodziło o to, by od 1 do 15 października 2023 roku litr paliwa na stacjach kosztował maksymalnie 5,99 zł. Żurek stwierdził, że miał to zrobić wbrew procedurom i sytuacji koncernu oraz osobiście monitorować akcję i wydawać polecenia utrzymania zaniżonych stawek.
Prokurator generalny wskazał, że skutkiem był brak paliw na ponad 600 stacjach i kartki o zepsutych dystrybutorach. Szkodę Orlenu oszacowano na ponad 4,1 mld zł. Za przestępstwo niegospodarności w wielkich rozmiarach grozi według Żurka do 25 lat więzienia, a Puls Biznesu podaje widełki od 5 do 25 lat. Są to na razie zarzuty prokuratury, których nie można przedstawić bez zgody PE.
Tło: wcześniejsze zatrzymania menedżerów
Śledztwo nadzoruje łódzki wydział Prokuratury Krajowej. Wszczęła je 17 stycznia 2024 roku Prokuratura Okręgowa w Płocku, a w maju 2024 roku przejęła je Prokuratura Krajowa. 6 października funkcjonariusze ABW zatrzymali pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu, w tym byłego członka zarządu Michała R. Wszyscy usłyszeli zarzuty i, jak podano, nie przyznali się do winy.
Jak przekazała PAP, 8 października Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia aresztował tymczasowo czterech z pięciu podejrzanych, dopuszczając poręczenia majątkowe od 500 tys. zł do 1 mln zł. Wobec piątego zastosowano środki wolnościowe. Puls Biznesu zwraca uwagę, że to czwarty wniosek o uchylenie immunitetu Obajtka. Poprzednie skierowano w grudniu 2024 roku, lipcu 2025 roku i maju 2026 roku. RMF24 pisze, że PE zgodził się wcześniej na uchylenie immunitetu w trzech sprawach.
Reakcja Obajtka
Daniel Obajtek odpowiedział na platformie X. Jak podaje RMF24, napisał, że jeśli chcą go zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to „proszę bardzo”, pod warunkiem że w celi usiądzie też premier Donald Tusk. Argumentował, że Tusk obiecywał paliwo po 5,19 zł. Puls Biznesu zauważa, że zarzuty dotyczą nie samego oferowania tańszego paliwa, lecz podejrzenia nierynkowego ustalania cen ze szkodą dla spółki.
Co dalej
Procedura w Parlamencie Europejskim jest wieloetapowa. Metsola ogłasza wniosek zwykle pierwszego dnia sesji plenarnej, potem sprawę bada Komisja Prawna, wysłuchuje europosła i przygotowuje rekomendację, a decyzję podejmuje cały Parlament w głosowaniu. Rozmówca RMF FM w PE nie sądzi, by wniosek został ogłoszony już w poniedziałek 19 października, gdy rozpoczyna się sesja. RMF24 zaznacza, że poprzednie procedury pokazują, iż na rozstrzygnięcie można czekać wiele miesięcy.
Dlaczego to ważne?
Sprawa dotyczy działań największego polskiego koncernu paliwowego i szkody oszacowanej na ponad 4,1 mld zł. Pokazuje, jak wygląda droga do postawienia zarzutów europosłowi, który korzysta z immunitetu. Zarzuty są na razie stanowiskiem prokuratury, a o ewentualnym areszcie ostatecznie zdecyduje sąd.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Data publikacji: czwartek, 15 października 2026, 21:27
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

