Na Globie

Kawa przegrała z Rybakiną w ćwierćfinale w Ningbo, ale awansuje na 106. miejsce w rankingu WTA

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·3 min czytania

f

Katarzyna Kawa przegrała 1:6, 6:3, 1:6 z liderką rankingu Jeleną Rybakiną w ćwierćfinale turnieju WTA 500 w Ningbo w piątek 23 października. Polka, która zaczynała od kwalifikacji, zanotuje dzięki temu najwyższe miejsce w karierze.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Kawa, kwalifikantka, przegrała z Jeleną Rybakiną 1:6, 6:3, 1:6 w ćwierćfinale WTA 500 w Ningbo, wygrywając seta z liderką rankingu.
  • W drodze do ćwierćfinału pokonała Darię Snigur i Belindę Bencić; w rankingu „na żywo” będzie 106., najwyżej w karierze.
  • Rybakina po meczu chwaliła grę Polki; w półfinale zmierzy się z Dianą Sznajer.
Jelena Rybakina wykonuje bekhend na korcie ziemnym podczas Roland Garros 2025.
Kuberzog
Elena Rybakina - Roland Garros 2025 - backhand wide. Fot. Kuberzog / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

Ćwierćfinał z liderką rankingu

Katarzyna Kawa przegrała w piątek 23 października z Jeleną Rybakiną 1:6, 6:3, 1:6 w ćwierćfinale turnieju WTA 500 w Ningbo. Jak opisuje Interia Sport, 33-letnia Polka dotarła do tej fazy po przejściu kwalifikacji, a jej rywalką była najwyżej notowana tenisistka świata.

Początek należał do Kazaszki. Pierwszego seta wygrała ona 6:1, a według Interii zajęło jej to zaledwie 22 minuty. Później, jak wynika z relacji SportoweFakty, Kawa zaczęła grać agresywnie i głęboko, co zmuszało Rybakinę do pomyłek.

Zobacz: Maja Chwalińska wygrała WTA 1000 w Wuhan i awansuje na 11. miejsce w rankingu

Przebieg spotkania

Interia pisze, że w drugiej partii liderka rankingu mocno obniżyła poziom: seria niewymuszonych błędów i kłopoty przy własnym podaniu dały Polce okazję. Kawa z niej skorzystała, wygrała seta 6:3 i wymusiła decydującą odsłonę.

W trzecim secie Rybakina odzyskała pewność przy serwisie i znów rzadziej się myliła. Według Interii szybko wyszła na 3:0, a Polka nie zdołała już nadrobić dystansu. Po kolejnej utracie serwisu przegrała seta 1:6.

Droga Polki do ćwierćfinału

Jak relacjonuje Interia Sport, w pierwszej rundzie głównej drabinki Kawa miała zagrać z Mają Chwalińską, ale ta wycofała się z powodu kontuzji. Zastąpiła ją Daria Snigur, z którą Kawa wygrała dwa dni wcześniej finał kwalifikacji, gdy Ukrainka skreczowała w drugim secie. Tym razem Polka zwyciężyła 1:6, 6:2, 6:4.

W kolejnej rundzie Kawa pokonała 7:5, 6:2 notowaną na 14. miejscu Belindę Bencić. Według SportoweFakty był to jej pierwszy w życiu ćwierćfinał turnieju WTA tej rangi, a seta urwała panującej liderce rankingu.

Słowa Rybakiny

Po meczu Rybakina w wywiadzie na korcie przyznała, że spotkanie było trudne. Jak cytują Przegląd Sportowy i SportoweFakty, powiedziała, że zaczęła dobrze, a w drugim secie nieco się opuściła i popełniała błędy w wyrównanych gemach. Dodała: „Ona grała naprawdę nieźle przez dłuższy czas”.

Według Interii Kazaszka wskazała też na kłopoty z serwisem w drugiej partii, w tym podwójne błędy. Cieszyła się, że w trzecim secie pozostała agresywna. W półfinale zagra z Dianą Sznajer, która w ćwierćfinale pokonała w trzech setach Amerykankę Ivę Jovic.

Ranking i plany na kolejne tygodnie

Z informacji Przeglądu Sportowego i SportoweFakty wynika, że w rankingu WTA „na żywo” Kawa zajmie 106. miejsce, najwyższe w dotychczasowej karierze. Przegląd Sportowy zaznacza, że czołowa setka wciąż jest w jej zasięgu, ale wymagałoby to sukcesu w turnieju WTA 500 w Tokio w nadchodzącym tygodniu, gdzie Polka musi najpierw przejść kwalifikacje.

Miejsce w pierwszej setce dałoby bezpośredni awans do turnieju głównego Australian Open, który zaplanowano na 17–31 stycznia 2027.

Tło: polskie sukcesy w cyklu WTA

Jak pisaliśmy w piątek 23 października, Maja Chwalińska wygrała turniej rangi WTA 1000 w Wuhan i zbiera uznanie komentatorów. W poniedziałek 26 października rozpocznie ona turniej WTA 500 w Tokio, gdzie będzie rozstawiona i zagra od 1/8 finału.

Chwalińska wycofała się z Ningbo z powodu kontuzji, co otworzyło Kawie drogę do głównej drabinki po zwycięstwie w kwalifikacjach.

Dlaczego to ważne?

Dla Kawy to jeden z najlepszych występów w karierze i krok w stronę czołowej setki rankingu WTA, która dawałaby bezpośredni awans do Australian Open 2027. Polka ma jeszcze szansę na poprawę pozycji w turnieju w Tokio, ale najpierw musi przejść kwalifikacje. Dla polskich kibiców to kolejny dobry sygnał z cyklu WTA po niedawnym triumfie Mai Chwalińskiej w Wuhan.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (13)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: SportoweFakty, Interia Sport, Przegląd Sportowy.Rozwiń

Data publikacji: piątek, 23 października 2026, 18:45

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również