Na Globie

Biały Dom: Melania Trump doprowadziła do rozejmu w Ołeszkach, ruszy 29 października

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·3 min czytania

f

Biały Dom poinformował w piątek 23 października, że Rosja i Ukraina zgodziły się na tymczasowe zawieszenie broni w Ołeszkach koło Chersonia. Według komunikatu rozejm zacznie obowiązywać w czwartek 29 października, a pośredniczyła w nim pierwsza dama USA Melania Trump.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Biały Dom: Rosja i Ukraina zgodziły się wstrzymać walki w Ołeszkach od czwartku 29 października, nie podano jednak, jak długo rozejm potrwa.
  • Cel zawieszenia broni to wjazd pomocy humanitarnej i przygotowanie ewakuacji cywilów bezpiecznym korytarzem.
  • W mieście, według władz ukraińskich, przebywa ok. 2 tys. osób, w tym ok. 50 dzieci, bez dostępu do żywności i wody.
Biały Dom w Waszyngtonie widziany zza ogrodzenia w słoneczny dzień, z fontanną i zielonym trawnikiem.
Mathieu Landretti
Font Gate of the White House on a Warm Sunny Day. Fot. Mathieu Landretti / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

Co ogłosił Biały Dom

W piątek 23 października Biały Dom przekazał, że Rosja i Ukraina zgodziły się na tymczasowe wstrzymanie działań wojennych w Ołeszkach. Rozejm ma zacząć się w przyszły czwartek, 29 października. Jak podały m.in. RMF24 i Onet, komunikat nie precyzuje, kiedy zawieszenie broni się zakończy.

Zgodnie z oświadczeniem, cytowanym przez RMF24, oba państwa zgodziły się wstrzymać walki, aby umożliwić wjazd pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej wyznaczonym bezpiecznym korytarzem. WP, powołując się na Biuro Pierwszej Damy USA, pisze o wstrzymaniu wszelkich działań ofensywnych.

Zobacz: Rosyjski atak rakietowy na Kijów: nie żyje 21-latka, uszkodzona stacja metra

Rola Melanii Trump i warunki ewakuacji

Według oświadczenia przytoczonego przez WP Melania Trump i jej przedstawiciel współpracowali bezpośrednio z rosyjskim i ukraińskim przywództwem. Pierwsza dama miała zainicjować rozmowy z oboma państwami i jako pośredniczka uzgodnić cele porozumienia, procedury techniczne, terminy oraz warunki.

Mieszkańcy, którzy zechcą wyjechać, mają otrzymać skoordynowane wsparcie i zostać przewiezieni do wybranego miejsca. Pomagać mają im osoby cywilne niezwiązane z wojskiem. Melania Trump twierdzi, że część ludności może wyrazić wolę wyjazdu do Rosji. Biały Dom zapewnia też, że cała procedura będzie dokumentowana przez bezstronną amerykańską organizację medialną, co ma pomóc w przestrzeganiu ustaleń.

W oświadczeniu pierwsza dama stwierdziła, że bez jej interwencji sprowadzenie pomocy i ewakuacja osób starszych byłyby niemożliwe. Jest to ocena autorki oświadczenia. RMF24 przypomina, że Melania Trump była dotąd znana głównie z działań na rzecz powrotu do rodzin ukraińskich dzieci porwanych przez Rosję.

Sytuacja w mieście

Ołeszki leżą ok. 4 km od Chersonia, na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Według WP przed wojną mieszkało tam ok. 24 tys. osób, a obecnie szacuje się, że zostało 1,7–2 tys., głównie starszych, którzy nie mogli opuścić domów, oraz ok. 50 dzieci. Ukraińskie władze alarmowały, że w mieście brakuje żywności i wody.

Melania Trump opisała Ołeszki jako miasto frontowe na krawędzi katastrofy. Wskazała na niedobory prądu, zaminowany teren i regularne ostrzały. Według doniesień przytaczanych przez PAP i RMF24 drogi do miasta są zaminowane, a stale operują tam rosyjskie drony, co utrudnia wyjazd mieszkańcom.

Tło sprawy

Miasto zostało zajęte przez wojska rosyjskie w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku, jak przypomina RMF24. W czerwcu 2023 roku zalała je woda po zniszczeniu zapory w Nowej Kachowce; WP podaje, że zalane zostało wtedy ok. 90 proc. terytorium miasta.

O zawieszenie broni w Ołeszkach prosił już wcześniej papież Leon XIV. Jak pisał Na Globie, w piątek 16 października, będąc w szpitalu, rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem. Według Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej apelował o rozejm, który pozwoliłby dostarczyć pomoc i bezpiecznie ewakuować cywilów.

Stanowisko Kremla i otwarte pytania

RMF24 przytacza wcześniejszą wypowiedź rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, który mówił, że rosyjskie siły zbrojne robią wszystko, by rozwiązać problem dostaw w Ołeszkach. Według niego sytuacja jest krytyczna, ponieważ Ukraina robi wszystko, by te dostawy zakłócać. Wypowiedź padła przed ogłoszeniem rozejmu.

W dostępnych materiałach brak komentarzy władz w Moskwie i Kijowie do samego komunikatu Białego Domu. Nie wiadomo też, jak długo potrwa zawieszenie broni ani jak w praktyce będzie wyglądał transport pomocy i ewakuacja. Informacje pochodzą od strony amerykańskiej i mają wstępny charakter.

Dlaczego to ważne?

Sprawa dotyczy ok. 2 tys. cywilów w mieście na linii frontu, głównie starszych, którym brakuje żywności, wody i leków. Na razie są to informacje z komunikatu strony amerykańskiej, a materiały nie zawierają potwierdzenia ze strony Moskwy ani Kijowa. Nie wiadomo też, jak długo potrwa rozejm, więc kluczowe będzie to, czy po 29 października pomoc faktycznie dotrze do miasta, a ewakuacja ruszy.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (6)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Bankier, RMF24, WP, Onet, TVN24, Interia.Rozwiń

Data publikacji: piątek, 23 października 2026, 16:15

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również