Na Globie

Świątek i Chwalińska w ćwierćfinałach WTA 1000 w Wuhanie. Możliwy polski półfinał

Redakcja Na GlobieOceń

·2 min czytania

f

W piątek 16 października Iga Świątek zagra z Ann Li, a Maja Chwalińska z Marią Sakkari w ćwierćfinałach turnieju WTA 1000 w Wuhanie. Jeśli obie Polki wygrają, zmierzą się ze sobą w półfinale.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Świątek gra z Ann Li około godz. 13:00 czasu polskiego; Amerykanka wyeliminowała w Wuhanie Arynę Sabalenkę.
  • Chwalińska gra z Marią Sakkari o półfinał; jak podaje Przegląd Sportowy, nigdy nie zaszła tak daleko w imprezie rangi WTA 1000.
  • Wygrane obu Polek oznaczałyby polski półfinał w Wuhanie.
Iga Swiatek (50088335166)
Carine06 from UK
Iga Swiatek (50088335166). Fot. Carine06 from UK / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 2.0

Dwa polskie mecze o półfinał

W piątek 16 października w ćwierćfinałach turnieju WTA 1000 w Wuhanie wystąpią dwie Polki. Iga Świątek zmierzy się z Amerykanką Ann Li, a Maja Chwalińska z Greczynką Marią Sakkari, byłą trzecią tenisistką świata.

Według SportowychFaktów mecz Świątek z Li ma się rozpocząć około godz. 13:00 czasu polskiego. Transmisję ma pokazywać Canal+ Sport 2 oraz platforma Canal+ online. Jeśli obie Polki awansują, zagrają ze sobą w półfinale.

Zobacz: Widzew Łódź - Wisła Kraków w 11. kolejce Ekstraklasy: godzina, transmisja i sytuacja obu drużyn

Droga Świątek i rywalka z USA

Świątek w Wuhanie pokonała w drugiej rundzie Magdalenę Fręch 6:2, 6:1, a następnie Ashlyn Krueger 6:1, 6:4. Jak przypomina Interia Sport, nigdy nie wygrała tego turnieju. Rok temu w debiucie dotarła do ćwierćfinału, w którym przegrała z Jasmine Paolini, więc teraz wyrównała ten wynik.

Ann Li, według Interii sklasyfikowana na 31. miejscu rankingu, wyeliminowała w turnieju wiceliderkę rankingu WTA Arynę Sabalenkę, a wcześniej pokonała Camilę Osorio i Janice Tjen. SportoweFakty zwracają uwagę na jej mocny serwis: w trzech meczach zanotowała kolejno dwa, osiem i jedenaście asów.

Tło: rewanż za Madryt

Będzie to dopiero drugie spotkanie obu tenisistek. Pierwsze, w tym roku w Madrycie, nie zostało dokończone: Świątek skreczowała przy stanie 6:7(4), 6:2, 0:3. SportoweFakty uznają Polkę za faworytkę, ale ostrzegają przed przestojami w jej grze i mocnym podaniem rywalki.

Stawką są także punkty w rankingu WTA Race, który decyduje o występie w WTA Finals.

Chwalińska o historyczny wyczyn

Maja Chwalińska jeszcze nigdy nie zaszła tak daleko w imprezie rangi WTA 1000, jak podaje Przegląd Sportowy, który nazywa jej stawkę historycznym wyczynem dla polskiego tenisa. W 1/8 finału pokonała Ivę Jovic, uchodzącą za wyraźną faworytkę. Z Sakkari mierzyła się dwukrotnie: w 2025 roku w Rzymie wygrała Greczynka po trzech setach, a w ostatnim spotkaniu, podczas występu na Roland Garros, zwyciężyła Polka.

Przegląd Sportowy relacjonował, że na początku meczu Chwalińska uzyskiwała przełamania. Spotkanie było w toku, więc wynik pozostawał nieznany.

Opinia Ricka Macciego

Interia Sport przytacza wypowiedź trenera Ricka Macciego, który napisał, że Świątek „nie będzie już dominowała jak kiedyś”, bo w tourze jest więcej siły i lepszych zawodniczek. Dodał jednak, że nie ma wątpliwości, iż dołoży ona kilka wielkoszlemowych trofeów.

Dlaczego to ważne?

Dla polskich kibiców tenisa to dzień, w którym dwie reprezentantki walczą o półfinał dużego turnieju, a ich wygrane dałyby bezpośrednie starcie Polek. Dla Świątek stawką są też punkty w rankingu WTA Race, od którego zależy udział w WTA Finals. Rozstrzygnięcia poznamy po meczach rozegranych w piątek.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Data publikacji: piątek, 16 października 2026, 10:00

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również