Świątek i Chwalińska w ćwierćfinałach WTA 1000 w Wuhanie. Możliwy polski półfinał
·2 min czytania
W piątek 16 października Iga Świątek zagra z Ann Li, a Maja Chwalińska z Marią Sakkari w ćwierćfinałach turnieju WTA 1000 w Wuhanie. Jeśli obie Polki wygrają, zmierzą się ze sobą w półfinale.
Najważniejsze w 30 sekund
- Świątek gra z Ann Li około godz. 13:00 czasu polskiego; Amerykanka wyeliminowała w Wuhanie Arynę Sabalenkę.
- Chwalińska gra z Marią Sakkari o półfinał; jak podaje Przegląd Sportowy, nigdy nie zaszła tak daleko w imprezie rangi WTA 1000.
- Wygrane obu Polek oznaczałyby polski półfinał w Wuhanie.

Dwa polskie mecze o półfinał
W piątek 16 października w ćwierćfinałach turnieju WTA 1000 w Wuhanie wystąpią dwie Polki. Iga Świątek zmierzy się z Amerykanką Ann Li, a Maja Chwalińska z Greczynką Marią Sakkari, byłą trzecią tenisistką świata.
Według SportowychFaktów mecz Świątek z Li ma się rozpocząć około godz. 13:00 czasu polskiego. Transmisję ma pokazywać Canal+ Sport 2 oraz platforma Canal+ online. Jeśli obie Polki awansują, zagrają ze sobą w półfinale.
Zobacz: Widzew Łódź - Wisła Kraków w 11. kolejce Ekstraklasy: godzina, transmisja i sytuacja obu drużyn
Droga Świątek i rywalka z USA
Świątek w Wuhanie pokonała w drugiej rundzie Magdalenę Fręch 6:2, 6:1, a następnie Ashlyn Krueger 6:1, 6:4. Jak przypomina Interia Sport, nigdy nie wygrała tego turnieju. Rok temu w debiucie dotarła do ćwierćfinału, w którym przegrała z Jasmine Paolini, więc teraz wyrównała ten wynik.
Ann Li, według Interii sklasyfikowana na 31. miejscu rankingu, wyeliminowała w turnieju wiceliderkę rankingu WTA Arynę Sabalenkę, a wcześniej pokonała Camilę Osorio i Janice Tjen. SportoweFakty zwracają uwagę na jej mocny serwis: w trzech meczach zanotowała kolejno dwa, osiem i jedenaście asów.
Tło: rewanż za Madryt
Będzie to dopiero drugie spotkanie obu tenisistek. Pierwsze, w tym roku w Madrycie, nie zostało dokończone: Świątek skreczowała przy stanie 6:7(4), 6:2, 0:3. SportoweFakty uznają Polkę za faworytkę, ale ostrzegają przed przestojami w jej grze i mocnym podaniem rywalki.
Stawką są także punkty w rankingu WTA Race, który decyduje o występie w WTA Finals.
Chwalińska o historyczny wyczyn
Maja Chwalińska jeszcze nigdy nie zaszła tak daleko w imprezie rangi WTA 1000, jak podaje Przegląd Sportowy, który nazywa jej stawkę historycznym wyczynem dla polskiego tenisa. W 1/8 finału pokonała Ivę Jovic, uchodzącą za wyraźną faworytkę. Z Sakkari mierzyła się dwukrotnie: w 2025 roku w Rzymie wygrała Greczynka po trzech setach, a w ostatnim spotkaniu, podczas występu na Roland Garros, zwyciężyła Polka.
Przegląd Sportowy relacjonował, że na początku meczu Chwalińska uzyskiwała przełamania. Spotkanie było w toku, więc wynik pozostawał nieznany.
Opinia Ricka Macciego
Interia Sport przytacza wypowiedź trenera Ricka Macciego, który napisał, że Świątek „nie będzie już dominowała jak kiedyś”, bo w tourze jest więcej siły i lepszych zawodniczek. Dodał jednak, że nie ma wątpliwości, iż dołoży ona kilka wielkoszlemowych trofeów.
Dlaczego to ważne?
Dla polskich kibiców tenisa to dzień, w którym dwie reprezentantki walczą o półfinał dużego turnieju, a ich wygrane dałyby bezpośrednie starcie Polek. Dla Świątek stawką są też punkty w rankingu WTA Race, od którego zależy udział w WTA Finals. Rozstrzygnięcia poznamy po meczach rozegranych w piątek.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Data publikacji: piątek, 16 października 2026, 10:00
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd


