Na Globie

Chińskie marki z 15 proc. udziałem w polskim rynku nowych aut. Raport Auto Świata

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·3 min czytania

f

Udział chińskich marek w polskim rynku nowych samochodów wzrósł z 0,03 proc. w 2023 r. do 14,9 proc. w czerwcu 2026 r. – wynika z raportu Auto Świata, Grupy OLX i OTOMOTO. W sierpniu wskaźnik osiągnął rekordowe 15,9 proc.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Udział chińskich marek w rynku nowych aut: 0,03 proc. w 2023 r., 14,9 proc. w czerwcu 2026 r., 15,9 proc. w sierpniu.
  • Cena jest główną zaletą chińskich aut dla 44 proc. badanych, ale 40 proc. obawia się ich awaryjności.
  • Najważniejszy test dopiero przed markami: ich pozycja na rynku wtórnym, serwis i utrzymanie wartości aut.
Kilka nowych samochodów, głównie czerwony, w salonie; widać fragmenty kilku aut.
Portafolio fotográfico automotriz
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Portafolio fotográfico automotriz / Unsplash

Gwałtowny wzrost w kilka lat

Jak podaje Auto Świat, w 2023 r. samochody chińskich marek stanowiły zaledwie 0,03 proc. polskiego rynku nowych aut. W czerwcu 2026 r. ich udział wyniósł już 14,9 proc., a w sierpniu osiągnął rekordowe 15,9 proc.

Dane pochodzą z raportu, który magazyn przygotował wspólnie z Grupą OLX i OTOMOTO. Wśród producentów wymienionych w opracowaniu są między innymi MG, BAIC, Omoda, Jaecoo i BYD.

Zobacz: Ceny paliw od soboty do poniedziałku: benzyna 95 po 6,51 zł, diesel bez zmian

Wcześniejsze zmiany na rynku

Raport odwołuje się do wcześniejszych przemian na polskim rynku samochodowym. Pierwszą z nich było pojawienie się w latach 90. marki Daewoo, której sprzedaż napędzała produkcja w kraju i korzystna oferta. Kolejną – napływ używanych aut z zachodniej Europy, który nasilił się wkrótce po akcesji Polski do UE. Przez ponad dwadzieścia lat stopniowo umacniały się również Hyundai i Kia.

Na tym tle autorzy opisują obecną falę chińskich producentów jako wyjątkowo szybką. W krótkim czasie zadebiutowało wiele nowych marek, a ich modele znalazły się w różnych przedziałach cenowych.

Co przyciąga kierowców

Chińscy producenci stawiają na cenę, wyposażenie i dostępność, a także na szeroką ofertę: SUV-y, hybrydy, hybrydy plug-in i auta elektryczne. W badaniu ARC Rynek i Opinia z lipca 2026 r., obejmującym 1030 osób, 44 proc. respondentów wskazało atrakcyjną cenę jako zaletę tych aut. Bogate wyposażenie wymieniło 33 proc., rosnącą dostępność w Europie 31 proc., a dobry stosunek jakości do ceny 29 proc.

Chińskie marki konkurują nie tylko z nowymi autami. Raport zestawia na przykład nowe MG ZS Hybrid+ z dwuletnim Renault Arkana E-Tech Full Hybrid przy budżecie ok. 100 tys. zł oraz nowego BYD Seal 5 DM-i z trzyletnią Škodą Octavią iV przy ok. 120 tys. zł. Przy ok. 160 tys. zł alternatywą dla nowego Jaecoo 7 SHS jest dwuletnie BMW X1 xDrive25e.

Zainteresowanie nie zawsze oznacza zakup

Zakup auta chińskiej marki dopuszcza 44 proc. badanych. Gdy jednak trzeba wybierać między nowym autem z Chin a używanym samochodem znanej marki w podobnej cenie, chiński model wskazuje od 18 do 29 proc. respondentów, zależnie od pochodzenia konkurencyjnej marki. W poszczególnych wariantach od 33 do 40 proc. odpowiadało „trudno powiedzieć”.

Rynek wtórny pozostaje dla Polaków podstawowym miejscem zakupu: 61 proc. ankietowanych woli przy kolejnym zakupie auto używane. Jednocześnie 51 proc. planuje zakup lub zmianę auta w ciągu trzech lat, a 25 proc. chce SUV-a lub crossovera.

Obawy i warunki zakupu

Wśród obaw dominuje awaryjność, o której mówi 40 proc. ankietowanych. Słabą dostępność części wskazuje 37 proc., ograniczony serwis 35 proc., małą znajomość marek 31 proc., a niepewną wartość przy odsprzedaży 26 proc.

Na pytanie, co zwiększyłoby skłonność do wyboru nowego chińskiego auta zamiast używanego znanej marki, 39 proc. wskazało dobrą sieć serwisową w Polsce. Niższą cenę i długą gwarancję wymieniło po 31 proc. respondentów.

Co dalej

Według autorów raportu największą niewiadomą jest przyszłość chińskich aut na rynku wtórnym. Modele sprzedawane dziś jako nowe dopiero za kilka lat trafią do odsprzedaży w większej liczbie. Wtedy okaże się, jak szybko tracą na wartości, jak chętnie kupują je kolejni właściciele i jak wygląda dostęp do części i serwisu po dłuższym użytkowaniu.

Auto Świat ocenia, że o kolejnym etapie ekspansji mogą zdecydować niezawodność, zaplecze serwisowe i wartość aut po kilku latach. Dopiero wtedy będzie wiadomo, czy wynik 14,9 proc. był chwilowy, czy oznacza trwałą zmianę.

Dlaczego to ważne?

Zmiana dotyczy każdego, kto w najbliższych latach planuje zakup auta: według badania 51 proc. ankietowanych zamierza kupić lub wymienić samochód w ciągu trzech lat. Chińskie modele stają się realną alternatywą także dla używanych aut znanych marek. Czy obecny wynik utrzyma się na stałe, pokażą dopiero kolejne lata, zwłaszcza zachowanie tych aut na rynku wtórnym.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (1)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Auto Świat.Rozwiń

Data publikacji: niedziela, 25 października 2026, 06:30

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również