Na Globie

Prawie 1000 zatrzymanych po sobotnich protestach we Francji, demonstracje także we Włoszech

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·4 min czytania

f

Podczas demonstracji w sobotę 24 października we Francji zatrzymano prawie 1000 osób, poinformował szef MSW Laurent Nunez. Protesty przeciw kosztom życia odbyły się też w największych miastach Włoch, gdzie również doszło do starć z policją.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Szef MSW Laurent Nunez: we Francji zatrzymano prawie 1000 osób, a bilans może jeszcze wzrosnąć; zniszczeń było mniej niż tydzień wcześniej.
  • Dwie osoby zostały poważnie ranne, w Tuluzie i Clermont-Ferrand; w Paryżu doszło do starć, a w Marsylii do prób grabieży.
  • Protesty przeciw kosztom życia odbyły się też w Rzymie, Mediolanie i Turynie; w Mediolanie zatrzymano 30-latka pod zarzutem podżegania do przemocy.
Czarno-białe zdjęcie policjantów w hełmach i kamizelkach z napisem POLICE na ulicy miasta.
ev
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. ev / Unsplash

Prawie tysiąc zatrzymanych we Francji

W sobotę 24 października przez Francję przeszła kolejna fala demonstracji. Szef francuskiego MSW Laurent Nunez poinformował na briefingu dla prasy, że zatrzymano prawie 1000 osób. Zastrzegł, że dane nie są ostateczne i liczba może wzrosnąć.

Minister porównał sytuację z poprzednią sobotą 17 października. Jak przypomniał, o tej samej porze tydzień wcześniej zatrzymanych było ponad 380 osób, a ostatecznie, jak podaje RMF24, przekroczyło to 2 tys.

Zobacz: Trump o zamieszkach we Francji: „Zamknijcie granice”. Ponad 1800 zatrzymanych po sobotnich protestach

Przebieg demonstracji w miastach

Według Nuneza odnotowano 289 demonstracji, które ogólnie przebiegły dobrze. Przyznał jednak, że w kilku miejscach doszło do zniszczeń i prób grabieży. Jak mówił, ich skala była nieporównywalna z tym, co działo się tydzień wcześniej, a policja udaremniła wiele takich prób. Zapewnił też, że nie doszło do zorganizowanych ataków na budynki publiczne, jak 17 października.

Paryska manifestacja, jak relacjonuje RMF24, przeszła kilkukilometrową trasę z okolic Porte d'Italie do Porte de Vincennes i miała spokojny przebieg. Na końcowym odcinku marszu, według RMF24, ponad 500 wandali zaatakowało policjantów, którzy użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych. Nunez wskazał z kolei, że pod koniec manifestacji pojawiły się grupy ultralewicy, których członkowie atakowali funkcjonariuszy. Prefektura policji podała później, że zgromadzenie zostało całkowicie rozproszone. Większa część centrum miasta wyglądała jak zamknięta: sklepy zabezpieczyły witryny, muzea nie działały, a ponad 20 stacji metra wyłączono.

W Marsylii młodzież podpalała kosze i rzucała kamieniami oraz butelkami w policję, a według BFMTV zatrzymano tam 18 osób. Mer Benoit Payan ocenił, że manifestacja przebiegła stosunkowo spokojnie, i zaapelował o czujność. W Nicei doszło do starć demonstrantów ze zwolennikami skrajnej prawicy; trzy osoby zostały ranne, a 11 zatrzymano. W Limoges, gdzie przed tygodniem podpalono ratusz, mimo zakazu zebrało się około 4 tys. osób. Gaz łzawiący padł także w Strasburgu, Clermont-Ferrand i Lille.

Skala protestów i ranni

Według MSW w protestach wzięło udział 410 tys. osób, natomiast związki zawodowe twierdziły, że frekwencja była dwukrotnie wyższa. Władze skierowały 70 tys. policjantów i żandarmów, o 10 tys. więcej niż tydzień wcześniej.

Nunez poinformował, że dwie osoby zostały poważnie ranne: jedna w Tuluzie, druga w Clermont-Ferrand. W Orleanie, gdzie trwał kongres skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego i odbyła się kontrmanifestacja, mimo obecności ultralewicy nie doszło do konfrontacji.

Tło sprawy

Poprzednie protesty odbyły się w sobotę 17 października. Przerodziły się w starcia, podpalenia i grabieże. Jak pisaliśmy 18 października, według Nuneza zatrzymano wtedy ponad 1800 osób, a w demonstracjach uczestniczyło 550–800 tys. ludzi. Straty zgłosiło około 1500 firm, a w Limoges spłonął historyczny ratusz.

W poniedziałek 19 października prefektura policji ogłosiła godzinę policyjną w części Paryża od 23 do 6 rano oraz zakaz demonstracji. Ograniczenia wprowadzono też m.in. w Lille, Lyonie i Nicei, a w Marsylii zakazano zgromadzeń. Premier Lecornu wykluczał wtedy godzinę policyjną w całym Paryżu, ale nie odrzucał stanu wyjątkowego, a związki zapowiadały protesty na 5 listopada.

Protesty we Włoszech

Jak podaje Onet, demonstracje przeciw kosztom życia objęły największe włoskie miasta. W Mediolanie w proteście wzięło udział ponad 5 tys. osób, głównie młodzieży, a część z nich próbowała sforsować policyjne blokady. Protestujący spalili zdjęcie premier Giorgii Meloni, a część uczestników okazywała solidarność z młodzieżą we Francji. W Rzymie doszło do starć w rejonie Koloseum, gdy manifestanci zmienili trasę i podeszli pod Łuk Konstantyna. Policja przed demonstracjami zatrzymała tam ponad 40 młodych osób z kominiarkami.

W Turynie policjanci zostali obrzuceni butelkami i petardami, a użyli pałek i gazu łzawiącego. W Bolonii rzucano petardami. W Neapolu demonstracja była spokojna. Onet podaje też, że mediolańska policja zatrzymała 30-letniego założyciela Ruchu 17 Października, któremu postawiono zarzut podżegania do przemocy; jest to na razie zarzut.

Co dalej

Ostateczny bilans zatrzymań we Francji nie jest jeszcze znany. Jean-Luc Mélenchon, lider LFI i kandydat na prezydenta w 2027 roku, zaapelował, jak podaje WP, do Emmanuela Macrona: niech zrozumie, że to będzie się dziać co tydzień. Materiały nie wskazują, czy rząd zapowiedział nowe decyzje po sobotnich wydarzeniach.

Dlaczego to ważne?

Fala protestów przeciw drożyźnie trwa już drugi weekend i objęła także Włochy, a według mediów wspólnym tłem jest sprzeciw wobec rosnących kosztów życia. Sprawa jest w toku, a ostateczne dane o zatrzymaniach nie są jeszcze znane. Lider francuskiej lewicy Jean-Luc Mélenchon zapowiada, że manifestacje mogą się powtarzać co tydzień, ale to jego ocena, a nie ustalony fakt.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (9)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: WP, RMF24, Onet, Interia, Deutsche Welle, Bankier.Rozwiń

Data publikacji: sobota, 24 października 2026, 21:30

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również