Na Globie

Pegula o triumfie Chwalińskiej w Wuhanie: "To szalone". Polka kończy sezon w WTA

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·3 min czytania

f

Jessica Pegula, czwarta rakieta świata, w podcaście The Player's Box skomentowała tytuł Mai Chwalińskiej w Wuhanie. Polka wycofała się z turnieju w Tokio i formalnie zakończyła sezon w cyklu WTA.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Pegula w podcaście The Player's Box nazwała tytuł Chwalińskiej w Wuhanie i finał Roland Garros "szalonymi" osiągnięciami.
  • Chwalińska wygrała finał z Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2; według Przeglądu Sportowego jest 11. rakietą świata.
  • Polka wycofała się z Tokio; czeka ją Billie Jean King Cup ze Szwecją i pokazowy mecz z Lindą Noskovą.
Jessica Pegula w różowym stroju biegnie po korcie podczas meczu z Leylah Fernandez na US Open, widok z trybun na kort i reklamy.
Oleg Yunakov
Jessica Pegula vs. Leylah Fernandez (2026 US Open) - 16. Fot. Oleg Yunakov / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

Pegula o finale w Wuhanie

Jessica Pegula, obecnie czwarta zawodniczka rankingu WTA, odniosła się do zwycięstwa Mai Chwalińskiej w turnieju rangi 1000 w Wuhanie. Zrobiła to w The Player's Box Podcast, który współtworzy z Madison Keys, Jennifer Brady i Desirae Krawczyk. Rozmowę opisały w środę 28 października Interia Sport i Przegląd Sportowy.

Amerykanka wspominała, że w trakcie finału sprawdziła wynik, który brzmiał 2:6, 0:2 dla rywalki Polki. Nie śledziła dalszej części spotkania, a później zobaczyła, że Chwalińska wygrała. Jak relacjonuje Przegląd Sportowy, Pegula pomyślała wtedy: "o mój boże, ona to wygrała". Dodała, że nie oglądała całego meczu z powodu różnicy czasu.

Zobacz: Kawa przegrała z Rybakiną w ćwierćfinale w Ningbo, ale awansuje na 106. miejsce w rankingu WTA

Przebieg turnieju i liczby

Według Interii Chwalińska pokonała w drodze do finału między innymi Marię Bouzkovą, Marię Sakkari oraz Igę Świątek. W meczu o tytuł zmierzyła się z Sonay Kartal. Przegrała pierwszego seta 2:6, a w drugim przegrywała 0:2. Mimo to wygrała 2:6, 6:4, 6:2.

Pegula zwróciła uwagę, że Polka ma w tym roku w dorobku finał Roland Garros i tytuł rangi WTA 1000. Zastanawiała się, czy zakończy sezon w pierwszej piętnastce. Przegląd Sportowy podaje, że Chwalińska jest obecnie 11. rakietą świata, choć niedawno była jeszcze poza czołową setką. Pegula dodała też, że taki rezultat pokazuje, iż zawodniczka umie grać na tym poziomie, a to nie przypadek.

Tło sprawy

Interia przypomina, że w czerwcu Chwalińska doszła do finału Roland Garros, w którym przegrała z Mirrą Andriejewą. Potem miała problemy zdrowotne i według tego serwisu nie mogła odnaleźć optymalnej formy, aż do triumfu w Wuhanie.

Z wcześniejszych tekstów Na Globie wynika, że po tytule w Chin Polka zbierała uznanie komentatorów. Według IMM o jej sukcesie napisano 10,7 tys. publikacji w mediach klasycznych. W Tokio miała być rozstawiona z numerem 2 w turnieju WTA 500 i zaczynać od 1/8 finału.

Koniec sezonu w WTA i ranking

Interia informuje, że po wycofaniu się z turnieju w Tokio Chwalińska formalnie zakończyła sezon w cyklu WTA. Trener Jaroslav Machovsky w rozmowie z tym serwisem podsumował jej osiągnięcia, a materiał źródłowy nie podaje szczegółów jego wypowiedzi.

Interia zauważa również, że utrzymanie 11. miejsca na koniec roku jest nadal możliwe, ale zależy od wyników w Tokio. Chodzi zwłaszcza o Dianę Sznajder, która walczy o pozycję rezerwowej w WTA Finals. W środę mogła zbliżyć się do Polki o 48 punktów, jednak przegrała z Aliaksandrą Sasnowicz 6:3, 5:7, 3:6. Serwis zapowiada, że wyjaśnia, kiedy Rosjanka mogłaby wyprzedzić Chwalińską.

Co dalej

Przegląd Sportowy podaje, że Chwalińska zakończy rok występem w Billie Jean King Cup w barwach Polski przeciwko Szwecji. Następnie zagra przed polskimi kibicami w pokazowym meczu z Lindą Noskovą.

Materiały nie podają terminów tych spotkań. Nie wiadomo więc jeszcze, kiedy dokładnie Polka wystąpi, ani jak ostatecznie ułoży się końcowa klasyfikacja rankingu.

Dlaczego to ważne?

Sukces Chwalińskiej w Wuhanie i reakcje czołowych zawodniczek pokazują, jak mocno zmieniła się jej pozycja w tourze. Dla polskich kibiców ważne są jeszcze jej występy reprezentacyjne i pokazowy mecz, a także to, czy utrzyma miejsce w rankingu na koniec roku. O tym zdecydują wyniki rywalek w Tokio.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (4)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Przegląd Sportowy, Interia Sport.Rozwiń

Data publikacji: środa, 28 października 2026, 11:30

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również