Rybakina obroniła tytuł w Ningbo, Siniakova rozbiła Krueger w Osace. Chwalińska przed startem w Tokio
·4 min czytania
W niedzielę 25 października 2026 Jelena Rybakina pokonała Leylah Fernandez 6:2, 6:2 w finale WTA 500 w Ningbo. Tego samego dnia Katerina Siniakova wygrała turniej WTA 250 w Osace, a w Tokio szykuje się start Mai Chwalińskiej.
Najważniejsze w 30 sekund
- Rybakina pokonała Fernandez 6:2, 6:2 w 76 minut i obroniła tytuł w Ningbo; w rankingu Race wyprzedza Sabalenkę o 1442 pkt.
- Siniakova wygrała finał w Osace z Ashlyn Krueger 6:1, 6:0; w drugiej rundzie wyeliminowała Magdę Linette.
- Chwalińska, rozstawiona z numerem 2, zagra w Tokio w WTA 500; Navratilova nazwała jej finał Rolanda Garrosa sensacją sezonu.

Rybakina bez problemów w finale w Ningbo
Jelena Rybakina obroniła tytuł w turnieju WTA 500 w Ningbo. W niedzielnym finale pokonała Leylah Fernandez 6:2, 6:2, a mecz trwał 76 minut, jak podaje Interia Sport. Kazaszka sięgnęła po drugie z rzędu trofeum w tej imprezie.
Według Interii Fernandez dobrze weszła w spotkanie i miała dwa break pointy z rzędu na 2:0, lecz Rybakina z nich wyszła. W piątym gemie sama przełamała rywalkę i do końca pierwszego seta nie oddała już gema. W drugiej partii przełamanie przyszło szybko, w trzecim gemie, a przy stanie 5:2 liderka rankingu serwowała po zwycięstwo.
Zobacz: Siniakova wygrała turniej WTA 250 w Osace, Rybakina znów triumfowała w Ningbo
Droga do finału i sytuacja w rankingu
Interia przypomina, że Rybakina w roli liderki rankingu zaczęła od porażki w pierwszym meczu turnieju rangi 1000 w Pekinie, a potem wycofała się z Wuhan Open, by się zregenerować. W Ningbo miała wolny los w pierwszej rundzie, a w walce o ćwierćfinał zmierzyła się z Poliną Kudiermietową, która skreczowała przy stanie 0:5. W ćwierćfinale Rybakina pokonała Katarzynę Kawę 6:1, 3:6, 6:1, a w półfinale wygrała z Dianą Sznajder 6:3, 7:5.
W nieoficjalnym rankingu Race „na żywo” Rybakina ma 1442 punkty przewagi nad drugą Aryną Sabalenką. Jak zaznacza Interia, Białorusinka pojawi się dopiero na WTA Finals, gdzie do zdobycia będzie maksymalnie 1500 punktów, więc Kazaszka ma niemal zagwarantowane pierwsze miejsce na koniec sezonu. Rybakina planuje start także w Tokio. Interia dodaje, że to etap sezonu, w którym WTA rozlicza zawodniczki z obowiązkowej liczby turniejów rangi 500, a przy braku wymaganej liczby mogą im zostać odjęte punkty.
Siniakova z tytułem w Osace
W finale WTA 250 w Osace Katerina Siniakova wygrała z Ashlyn Krueger 6:1, 6:0. Przegląd Sportowy podaje, że spotkanie trwało 64 minuty, natomiast Interia Sport wskazuje 68 minut. Źródła różnią się więc w tym szczególe.
Według Przeglądu Sportowego Krueger popełniła 34 niewymuszone błędy, wygrała trzy z 13 punktów po drugim podaniu i sześciokrotnie straciła serwis. Czeszka oddała rywalce tylko jednego gema.
Linette, rekordy i awans Siniakovej
Dla polskich kibiców Siniakova jest znana z drugiej rundy, w której pokonała Magdę Linette 6:4, 6:1. Przegląd Sportowy zwraca uwagę, że w drugim secie Polka przegrywała już 0:5, a Czeszka po meczu chwaliła jej waleczność i umiejętności.
To szósty singlowy tytuł 30-latki i pierwszy od października 2023 roku, gdy wygrała w Nanchang. Dziesięć lat temu przegrała finał w Osace z Christiną McHale, a teraz została pierwszą Czeszką, która triumfowała w tym turnieju. Jak podaje Przegląd Sportowy, jest też liderką rankingu debla, a dzięki wygranej awansuje w singlu z 86. na 49. miejsce.
Chwalińska przed turniejem w Tokio
Według Interii losowanie drabinki w Tokio odbyło się w sobotę, a w niedzielę po zakończeniu eliminacji ją zaktualizowano. Znana jest już druga potencjalna rywalka Chwalińskiej w walce o ćwierćfinał; Interia pisze, że to zawodniczka, która niedawno ją pokonała. Polka jest rozstawiona z numerem 2 i ma wolny los w pierwszej rundzie.
SportoweFakty cytują Martinę Navratilovą, która w rozmowie z „The Tennis Gazette” wskazała paryski finał Chwalińskiej jako największą sensację sezonu: „Chylę czoła, chapeau bas, Maju!”. Według SportowychFaktów Polka zaczęła 2026 rok jako 146. zawodniczka rankingu, a obecnie jest 11. po triumfie w Wuhan.
Tło sprawy
We wtorek 20 października Iga Świątek ogłosiła koniec sezonu po wcześniejszym wycofaniu się z Ningbo z powodu problemów z lewym udem. W piątek 23 października Katarzyna Kawa przegrała z Rybakiną w ćwierćfinale w Ningbo 1:6, 6:3, 1:6, a jako kwalifikantka miała zanotować najwyższe miejsce w karierze, 106. w rankingu „na żywo”.
Tego samego dnia Na Globie pisał o Chwalińskiej po triumfie w Wuhan: według IMM o jej sukcesie ukazało się 10,7 tys. publikacji, co dało 477,3 mln potencjalnych kontaktów. Turniej w Tokio zaczyna się w poniedziałek 26 października.
Dlaczego to ważne?
Wyniki niedzielnych finałów wpływają na końcówkę sezonu w rankingu WTA, w którym liczą się też polskie zawodniczki. Dla polskich kibiców najbliższym wydarzeniem jest turniej w Tokio z udziałem Chwalińskiej, która ma tam rozstawienie z numerem 2. Czekamy na to, czy Rybakina potwierdzi pozycję liderki na koniec sezonu i jak Chwalińska zagra po triumfie w Wuhan.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.
Źródła (5)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Interia Sport, Przegląd Sportowy, SportoweFakty.RozwińZwiń
- Interia SportDecydowały się losy panowania Rybakiny. Deklasacja w wielkim finale
- Przegląd Sportowy64 minuty! Co za demolka w finale turnieju WTA. Sceny w Osace
- Interia SportPogrom w finale WTA w Osace. Pogromczyni Polki z tytułem. 68 minut walki
- SportoweFaktyAleż słowa legendy. "Chylę czoła, chapeau bas, Maju"
- Interia SportAktualizacja drabinki w Tokio, dotyczy Chwalińskiej. Jest komunikat WTA
Data publikacji: niedziela, 25 października 2026, 12:15
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd
Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanaleObserwuj
