Na Globie

Samsung Galaxy S27: według przecieków premiera już w styczniu 2027 roku

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·3 min czytania

f

Według nieoficjalnych doniesień, powołujących się na informatora yeux1122, Samsung pokaże serię Galaxy S27 w styczniu 2027 roku, a najpóźniej w lutym. Firma nie potwierdziła tych informacji.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Informator yeux1122 twierdzi, że seria Galaxy S27 zadebiutuje w styczniu 2027 r., a w najgorszym razie w lutym. To przeciek, nie komunikat Samsunga.
  • Samsung ma mieć zamkniętą listę podzespołów, a masowa produkcja może ruszyć w kolejnych tygodniach. Problemem są drogie pamięci i plotki o procesorach.
  • Przecieki mówią o czterech modelach, w tym nowym S27 Pro, oraz o możliwej podwyżce cen o około 100 dolarów.
Dłoń trzyma smartfon na tle kolorowych, rozmytych świateł bokeh.
Rodion Kutsaiev
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Rodion Kutsaiev / Unsplash

Co wiadomo o terminie premiery

Samsung planuje zaprezentować serię Galaxy S27 wcześniej niż w ostatnich latach. Jak podają Spider's Web i Chip, powołując się na informatora działającego na platformie Naver pod pseudonimem yeux1122, czyli leakera Lanzuka, pokaz ma odbyć się w styczniu 2027 roku. Informator zastrzega, że w gorszym scenariuszu termin może się przesunąć „najpóźniej na luty”.

Według Spider's Web sprzedaż w sklepach mogłaby ruszyć mniej więcej dwa tygodnie po prezentacji. GeekWeek jest ostrożniejszy: pisze, że konkretnej daty jeszcze nie ma, a premiery należy spodziewać się w pierwszym kwartale 2027 roku, zapewne w okolicach lutego. Wszystkie te informacje mają charakter nieoficjalny.

Zobacz: USA grożą UE odwetem w sporze o widmo radiowe i Starlinka

Produkcja i terminy poprzednich serii

Z przecieków wynika, że Samsung sfinalizował już listę komponentów, czyli procesorów, ekranów i aparatów, i wchodzi w fazę planowania produkcji. Spider's Web i Chip wskazują, że masowa produkcja telefonów może ruszyć w najbliższych tygodniach.

Dla porównania Spider's Web przypomina, że Galaxy S26 zadebiutował 26 lutego, a sprzedaż ruszyła 10 marca. Chip podaje jako datę prezentacji 25 lutego. Modele S25 pokazano w styczniu, a do sklepów trafiły w lutym. Serię S24 zapowiedziano i wprowadzono do sprzedaży w styczniu.

Rywalizacja z Apple

Według Spider's Web wcześniejszy debiut pozwoliłby Samsungowi wyprzedzić Apple'a w segmencie tańszych urządzeń, czyli modeli bazowych S27 i S27+. Serwis podaje, że iPhone'y 18e, 18 oraz Air 2 mają zostać pokazane dopiero na przełomie marca i kwietnia 2027 roku.

Cztery modele, aparaty i bateria

GeekWeek opisuje, że seria ma liczyć cztery smartfony: Galaxy S27, S27+, S27 Pro i S27 Ultra. Nowy Pro miałby być pomniejszoną wersją Ultra, z mniejszą baterią i innym procesorem. Modele Pro i Ultra mają dostać przeprojektowaną wyspę aparatów zajmującą około jednej trzeciej pleców oraz trzy obiektywy zamiast czterech: szerokokątny z sensorem 200 Mpix, ultraszerokokątny z 50 Mpix i peryskopowy teleobiektyw z 50 Mpix.

Według tego samego źródła Ultra może dostać baterię o pojemności około 5700 mAh, zamiast stosowanych od lat 5000 mAh. Ładowanie przewodowe ma pozostać na poziomie do 60 W, a bezprzewodowe do 25 W. GeekWeek wspomina też o nakładce One UI 9.5, która ma pojawić się w nowych telefonach jako pierwsza, a publiczna beta może ruszyć w grudniu.

Pamięci, ceny i spór o procesory

Spider's Web i Chip piszą o kryzysie na rynku pamięci. Samsung ma rozważać najnowsze standardy, LPDDR6 dla RAM-u i UFS 5.0 dla pamięci wewnętrznej, głównie w modelach Pro i Ultra. Takie moduły są znacznie droższe. Spider's Web zauważa, że nawet starsze kości zmusiły firmę do podniesienia cen Galaxy S26 kilka miesięcy po premierze. Chip dodaje, że dotyczyło to także rynku polskiego, a na początku października pojawiły się doniesienia, że Samsung prosił dostawców o ograniczenie dostaw komponentów nawet o 30 proc. GeekWeek wspomina o możliwej podwyżce cen S27 o około 100 dolarów, co w Polsce oznaczałoby kilkaset złotych więcej.

Chip opisuje też przeciek o zmianach w procesorach. Według niego testy przedseryjne mają się opóźniać z powodu przegrzewania się układu Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, co mogłoby skłonić Samsunga do użycia Exynosa 2700 także w modelu Ultra. Qualcomm kilkukrotnie stanowczo zdementował te informacje. GeekWeek z kolei podaje, że Ultra we wszystkich regionach otrzyma Snapdragona. Źródła więc się różnią, a rzeczywisty stan prac nie jest znany.

Dlaczego to ważne?

Seria Galaxy S to jedne z najpopularniejszych flagowców z Androidem, więc termin premiery i ceny interesują także kupujących w Polsce. Opisywane doniesienia pochodzą z przecieków i nie zostały potwierdzone przez Samsunga. Czekamy na oficjalną zapowiedź prezentacji oraz informacje o cenach, w tym na polskim rynku.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (3)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Spider's Web, Chip, GeekWeek.Rozwiń

Data publikacji: wtorek, 20 października 2026, 07:45

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również