Na Globie

Francja po zamieszkach: godzina policyjna w Paryżu, Lille i Lyonie, zakaz demonstracji

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·4 min czytania

f

Prefektura policji Paryża ogłosiła w poniedziałek 19 października godzinę policyjną w części stolicy od 23 do 6 rano we wtorek. Ograniczenia wprowadzono też w innych miastach po weekendzie zamieszek i grabieży.

Najważniejsze w 30 sekund

  • W Paryżu godzina policyjna obejmuje okolice Les Halles i placu Republiki od 23 do 6 rano; od 20 obowiązuje też zakaz demonstracji.
  • Ograniczenia ogłoszono także w Lille i trzech innych gminach Nord, w centrum Lyonu i Nicei; w Marsylii zakazano zgromadzeń.
  • Premier Lecornu wyklucza godzinę policyjną w całym Paryżu, ale nie odrzuca stanu wyjątkowego; związki zapowiadają protesty 5 listopada.
Szereg policjantów w pełnym uzbrojeniu z tarczami przed budynkiem.
Jean
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Jean / Unsplash

Godzina policyjna w stolicy

Prefektura policji Paryża poinformowała w poniedziałek, że w wybranych dzielnicach stolicy zacznie obowiązywać godzina policyjna od godz. 23 do godz. 6 rano we wtorek. Jak podała telewizja BFMTV, chodzi o ulice wokół kwartału Les Halles w ścisłym centrum oraz plac Republiki.

Dodatkowo w niektórych miejscach miasta od godz. 20 w poniedziałek do godz. 6 rano we wtorek obowiązuje zakaz demonstracji. Według Onetu policja skierowała odpowiednie siły do egzekwowania nowych przepisów.

Zobacz: Trump o zamieszkach we Francji: „Zamknijcie granice”. Ponad 1800 zatrzymanych po sobotnich protestach

Inne miasta i skala ograniczeń

Poza Paryżem godzinę policyjną ogłoszono w czterech gminach departamentu Nord, w tym w Lille. Jak pisze Onet, w Lille, Douai, Wattignies i Denain dotyczy ona osób niepełnoletnich i obowiązuje od godz. 20 do 6 rano przez dwa kolejne dni. BFMTV podała, że podobne ograniczenia wprowadzono w centralnej dzielnicy Lyonu, Presqu'ile, od godz. 21 do 6 rano.

W Nicei, jak informuje Onet, mer Eric Ciotti podpisał zarządzenie o nocnej godzinie policyjnej dla niepełnoletnich w centrum miasta. W Marsylii zakazano zgromadzeń i demonstracji; według RMF24 zakaz obowiązywał do godz. 20.

Bilans zniszczeń

W sobotę demonstracje w całej Francji, zwołane w proteście przeciw rosnącym kosztom życia, przerodziły się w zamieszki. Sprawcy atakowali budynki publiczne oraz plądrowali sklepy. Do starć z policją i prób grabieży doszło też w niedzielę w Paryżu i Marsylii, a policja nie wszędzie zdołała je powstrzymać.

Bilans nie jest jednoznaczny, a dane różnią się w zależności od źródła i momentu ich podania. Onet, powołując się na Federację Handlu i Detalu, pisze o blisko 3 tys. poszkodowanych sklepów, a według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zatrzymano około 2,4 tys. osób, zaś blisko tysiąc policjantów odniosło obrażenia. Ten sam serwis w jednym z nagłówków zamieścił jednak inne liczby: 400 zatrzymanych i 60 rannych policjantów. W niedzielę podawano z kolei ponad 1800 zatrzymanych i straty około 1500 firm. Rozbieżności mogą wynikać z kolejnych aktualizacji lub różnego zakresu czasowego, ale materiały tego nie wyjaśniają, więc liczby należy traktować jako wstępne.

Jeden z protestujących zmarł w sobotę po zatrzymaniu akcji serca. Wiceminister ds. cyfryzacji Anne Le Hénanff napisała na X, że rząd nakazał platformom usuwanie ogłoszeń o sprzedaży zrabowanych towarów.

Tło sprawy

Jak pisaliśmy w niedzielę 18 października, w sobotnich protestach, według szefa MSW Laurenta Nuñeza, uczestniczyło 550–800 tys. osób, a po zamieszkach zatrzymano wówczas ponad 1800 osób. Straty zgłosiło około 1500 firm, a w Limoges spłonął historyczny ratusz. Prezydent USA Donald Trump skomentował wydarzenia na Truth Social, obwiniając imigrację i wzywając do zamknięcia granic.

Onet wskazuje, że zamieszki były efektem trwających od tygodni protestów studenckich i wybuchły pół roku przed wyborami prezydenckimi, na tle trudnej sytuacji gospodarczej i rosnącego zadłużenia kraju.

Reakcje polityków i samorządowców

Premier Sébastien Lecornu wykluczył godzinę policyjną w całym Paryżu, ale nie odrzucił stanu wyjątkowego. Jak podaje Onet, uznał, że obecnie lepiej sprawdzają się ograniczenia lokalne i częściowe, a swoją determinację w przywracaniu porządku nazwał absolutną.

Mer Paris-Centre Ariel Weil powiedział, że godzinę policyjną zaproponował już w niedzielę. Według niego takich zniszczeń nie było nawet w szczytowym momencie protestów żółtych kamizelek z lat 2018–2019. Dopuścił też zwrócenie się do armii o pomoc. Merowie Paryża, Marsylii i Lyonu napisali w „Liberation”, że w sobotę po raz pierwszy mieli wrażenie, iż „całe dzielnice naszych miast zostały pozbawione ochrony”.

Co dalej

Minister Laurent Nuñez zapowiedział, że wtorkowy mecz Ligi Mistrzów między Paris Saint-Germain a Barceloną odbędzie się zgodnie z planem. Francuskie związki zawodowe zapowiedziały kolejną falę strajków i wieców na 5 listopada, a według Interii żółte kamizelki zapowiadają mobilizację w najbliższą sobotę.

Władze obawiają się powtórki grabieży i starć. Właściciele sklepów cytowani przez Onet i niemiecki dziennik „Bild” przewidują, że zamieszki się powtórzą. To na razie wstępne informacje, a sytuacja jest dynamiczna.

Dlaczego to ważne?

Sytuacja we Francji pokazuje, jak protest przeciw kosztom życia może przerodzić się w kryzys bezpieczeństwa w największych miastach kraju. Dotyczy to mieszkańców i turystów, w tym Polaków przebywających we Francji, bo ograniczenia obejmują centra miast i węzły komunikacyjne. Nie wiadomo jeszcze, czy władze sięgną po bardziej radykalne środki, w tym stan wyjątkowy, ani czy zapowiadane kolejne demonstracje znów zakończą się przemocą.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (6)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Bankier, Onet, RMF24, TVN24, Interia.Rozwiń

Data publikacji: poniedziałek, 19 października 2026, 21:15

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również