Na Globie

Nawrocki ponownie złoży wniosek o kontrasygnatę dla czterech członków zarządu NBP

Redakcja Na GlobieOceń

·3 min czytania

f

Prezydent Karol Nawrocki ponownie przekaże premierowi Donaldowi Tuskowi wniosek o powołanie czterech osób do zarządu NBP – poinformował w piątek 16 października szef jego gabinetu Paweł Szefernaker. Chodzi o te same osoby, których nominacje wróciły z KPRM bez kontrasygnaty w maju.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Prezydent ponownie przekaże premierowi wniosek o kontrasygnatę dla Kightley, Koteckiego, Litwiniuka i Zarzeckiego – zapowiedział Paweł Szefernaker.
  • W maju Kancelaria Premiera zwróciła te same nominacje bez kontrasygnaty; 4 listopada kończy się kadencja wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego.
  • Według prezydenckiego ministra od 5 listopada zarząd NBP będzie liczył pięciu członków, czyli mniej niż ustawowe minimum.
Karol Nawrocki Karol XVI Gustaw IMG 0902
W2k2
Karol Nawrocki Karol XVI Gustaw IMG 0902. Fot. W2k2 / Wikimedia Commons, licencja CC BY 4.0

Zapowiedź prezydenckiego ministra

Podczas piątkowej konferencji prasowej Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta, zapowiedział, że Karol Nawrocki ponownie przekaże prezesowi Rady Ministrów postanowienie o powołaniu czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego wraz z wnioskiem o kontrasygnatę. Jak podaje Bankier, powołania dotyczą Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka, Marcina Zarzeckiego oraz Marty Kightley.

Szefernaker podkreślił, że w nowym wniosku znajdą się te same osoby, które zostały zgłoszone w lutym tego roku. Według niego są to kandydaci zgłoszeni przez różne środowiska polityczne.

Zobacz: Hołownia kandydatem na ambasadora przy Stolicy Apostolskiej? Co wiadomo o doniesieniach

Kim są kandydaci

Kotecki, Litwiniuk i Zarzecki są obecnie członkami Rady Polityki Pieniężnej. Dwaj pierwsi zostali powołani do RPP z ramienia Senatu, a Zarzecki – przez prezydenta. Marta Kightley do marca 2026 roku była pierwszą wiceprezes NBP.

Jak podaje Bankier, w maju Kancelaria Premiera zwróciła do Kancelarii Prezydenta cztery nominacje bez kontrasygnaty. Kightley i Kotecki mieliby objąć funkcje od dnia powołania, Litwiniuk od 5 listopada 2026 roku, a Zarzecki od 2 stycznia 2027 roku.

Termin i ustawowe minimum

Obecny zarząd NBP liczy sześć osób, czyli tyle, ile wynosi minimum określone w ustawie. Jak podaje PAP Biznes, cytowany przez Bankiera, 4 listopada upływa kadencja wiceprezesa Adama Lipińskiego. Jeśli jego miejsce nie zostanie uzupełnione, liczba członków zarządu spadnie poniżej wymaganej. Szefernaker dodał, według Business Insidera, że 1 stycznia kończy się kadencja członkini zarządu Marty Gajęckiej.

Szef gabinetu prezydenta wskazał też, że zarząd musi do końca roku uchwalić plan finansowy NBP na 2027 rok. Zwrócił uwagę na jego rolę w funkcjonowaniu stóp procentowych, zarządzaniu rezerwami walutowymi i systemie rozliczeń Sorbnet 2.

Stanowisko prezydenckiego ministra i stanowisko rządu

Szefernaker mówił o sytuacji bezprecedensowej i ocenił, że celem rządu jest polityczny wpływ na politykę pieniężną państwa. Są to oceny przedstawiciela prezydenta. Według relacji Business Insidera mówił też o ryzyku utraty niezależności przez zarząd i prezesa NBP.

Onet przypomina, że pod koniec września rzecznik rządu Adam Szłapka mówił, iż do KPRM nie wpłynął żaden wniosek o powołanie członków zarządu, który mógłby zostać kontrasygnowany. Dodał, że bez kontrasygnaty wniosek jest nieważny, ale musi trafić do KPRM, by premier mógł podjąć decyzję. Według Onetu w poniedziałek NBP ponownie wystąpił do prezydenta z wnioskami o powołanie członków zarządu.

Tło prawne

Zgodnie z ustawą w skład zarządu NBP wchodzą prezes oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja trwa sześć lat, a ta sama osoba nie może pełnić funkcji dłużej niż dwie kolejne kadencje. Członków powołuje i odwołuje prezydent na wniosek prezesa NBP. Konstytucja co do zasady wymaga kontrasygnaty premiera dla aktów urzędowych prezydenta, a powołanie członków zarządu banku jej wymaga.

Dlaczego to ważne?

Zarząd NBP kieruje działalnością banku centralnego, a ustawa wymaga, by liczył od sześciu do ośmiu członków oprócz prezesa. Spór o kontrasygnatę może więc wpłynąć na jego funkcjonowanie już od 5 listopada. Na razie nie wiadomo, jak zareaguje premier na ponowiony wniosek.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Data publikacji: piątek, 16 października 2026, 13:00

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również