Sikorski odpowiada szefowi Pentagonu na słowa o udziale sojuszników w Afganistanie
·2 min czytania
Szef MSZ Radosław Sikorski odpowiedział na platformie X sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi, który w sobotę 17 października zakwestionował zaangażowanie państw NATO w walki w Afganistanie. Sikorski przywołał 44 polskich żołnierzy, którzy zginęli w prowincji Ghazni.
Najważniejsze w 30 sekund
- Pete Hegseth stwierdził, że pod koniec misji w Afganistanie w walkach uczestniczyły raczej tylko jedno lub dwa państwa.
- Radosław Sikorski napisał na X, by Hegseth powiedział to rodzinom 44 polskich żołnierzy poległych w prowincji Ghazni.
- Polski Kontyngent Wojskowy działał w Afganistanie w latach 2002–2021, służyło w nim ponad 33 tys. żołnierzy i pracowników wojska.

Przemówienie na Uniwersytecie Tennessee
W sobotę 17 października sekretarz obrony USA Pete Hegseth przemawiał na Uniwersytecie Tennessee w Knoxville do kadetów programu ROTC (Reserve Officers' Training Corps) oraz rekrutów. Jak podają Wprost i Onet, wspominał swoją służbę w Afganistanie w stopniu kapitana.
Opowiedział o wizycie w siedzibie NATO w Kabulu, gdzie wywieszono flagi około 50 państw. Określił to jako piękny widok: 50 krajów wnoszących wkład w sojusz NATO i misję ISAF.
Zobacz: Hołownia kandydatem na ambasadora przy Stolicy Apostolskiej? Co wiadomo o doniesieniach
Kontrowersyjna ocena wkładu państw
Hegseth ocenił następnie, że realny udział w działaniach bojowych miało znacznie mniej państw. Według jego słów wkład wniosło może pięć z nich, a pod koniec misji w operacjach bojowych brały udział raczej tylko jeden lub dwa kraje.
Jak relacjonuje WP, szef Pentagonu przekonywał też, że żołnierze żartobliwie rozwijali skrót ISAF jako „I Saw Americans Fighting”, czyli „Widziałem walczących Amerykanów”.
Odpowiedź Sikorskiego
Minister spraw zagranicznych i wicepremier Radosław Sikorski odpowiedział na platformie X. Napisał: „Niech pan to powie, panie sekretarzu obrony, rodzinom 44 polskich żołnierzy, którzy zginęli, zabezpieczając trudną prowincję Ghazni”. Onet podaje, że wpis ukazał się w niedzielę.
WP przypomina, że Sikorski wiele lat temu pracował w Afganistanie jako korespondent brytyjskich mediów. Ten sam serwis podaje, że podczas całej misji zginęło 43 polskich żołnierzy oraz jeden pracownik cywilny wojska. Sikorski w swoim wpisie mówi o 44 żołnierzach.
Tło: misja ISAF i wcześniejsze słowa Trumpa
Operacja NATO w Afganistanie rozpoczęła się w 2001 roku po zamachach z 11 września. W szczytowym okresie uczestniczyło w niej około 130 tys. wojskowych z ponad 40 państw. Polski Kontyngent Wojskowy działał tam w latach 2002–2021, a w kolejnych zmianach służyło ponad 33 tys. żołnierzy i pracowników wojska.
Według WP Polska początkowo wysłała około 100 żołnierzy w ramach misji Enduring Freedom, a w 2007 roku kontyngent przeszedł do sił ISAF.
Wprost i WP przypominają, że na początku roku Donald Trump w rozmowie z Fox News mówił, że USA nie potrzebowały pomocy wojskowej państw NATO i o nią nie zabiegały. Dodał, że żołnierze sojuszników, także Polski, trzymali się z tyłu, z dala od linii frontu.
Dlaczego to ważne?
Wypowiedź wysokiego rangą przedstawiciela administracji USA dotyczy roli sojuszników, w tym Polski, w największej misji NATO ostatnich dekad. Źródła zwracają uwagę, że podobne opinie wyrażał wcześniej prezydent Donald Trump. Materiały nie pozwalają ocenić, czy sprawa wpłynie na relacje polsko-amerykańskie; na razie znane są same wypowiedzi.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.
Źródła (3)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Wprost, Onet, WP.RozwińZwiń
Data publikacji: niedziela, 18 października 2026, 15:30
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd
Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanaleObserwuj
