Na Globie

Burnham apeluje do Trumpa o pełny dostęp Ukrainy do Starlinka, Trump mówi o ropie

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·3 min czytania

f

Brytyjski premier Andy Burnham zaapelował w rozmowie z Donaldem Trumpem o zapewnienie Ukrainie pełnego dostępu do Starlinka, jak poinformowało Downing Street. Prezydent USA przedstawił rozmowę inaczej: według niego Ukraina pojawiła się w niej tylko marginalnie.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Downing Street: Burnham prosił Trumpa o pełny dostęp Ukrainy do Starlinka, potrzebny do obrony przed rosyjską inwazją.
  • Trump twierdzi, że o Ukrainie i Iranie mówiono pobieżnie, a głównym tematem były złoża ropy na Morzu Północnym.
  • Kijów informuje, że ograniczenie Starlinka do ok. 160 km/h nadal działa, choć Trump mówił o jego zniesieniu.
Premier Andy Burnham wchodzi do 10 Downing Street i wita się z kobietą, a personel wita go oklaskami.
UK Prime Minister
Prime Minister Andy Burnham arrives at 10 Downing Street (55406667976). Fot. UK Prime Minister / Wikimedia Commons, licencja CC BY 4.0

Dwie wersje rozmowy Burnhama z Trumpem

Jak poinformowało Downing Street, brytyjski premier Andy Burnham podkreślił w rozmowie z Donaldem Trumpem, że Ukraina potrzebuje pełnego dostępu do systemu Starlink, aby dalej bronić się przed rosyjską inwazją. Burnham miał też docenić starania prezydenta USA, by skłonić Władimira Putina do negocjacji.

Trump opisał rozmowę inaczej. Według jego słów, przekazanych dziennikarzom, sprawy Ukrainy i Iranu poruszono tylko pobieżnie. Najwięcej czasu poświęcono, jak stwierdził, udostępnieniu złóż ropy na Morzu Północnym.

Zobacz: Rubio zaprzecza, że USA spowolniły Starlink dla Ukrainy, i mówi o braku dostępu do Starshield

Ropa na Morzu Północnym i inne tematy

Trump powiedział, że Wielka Brytania otwiera te złoża na eksploatację, a on od dwóch lat przekonywał jej władze do takiej decyzji. Jak podaje WP, w środę londyński rząd zgodził się na większe wydobycie gazu ze złoża Jackdaw, powołując się na licencję, która już wcześniej obowiązywała. Losu złoża ropy Rosebank wciąż nie przesądzono.

Według komunikatu Downing Street politycy poruszyli też temat ataków Huti na Arabię Saudyjską. Mowa była również o brytyjskich planach wydobycia ropy w okolicach Falklandów. Projektowi sprzeciwia się Argentyna, która zgłasza roszczenia do tego archipelagu.

Czy ograniczenie Starlinka zniesiono

W czwartek Trump powiedział, że Elon Musk, szef SpaceX, zniósł ograniczenie prędkości dla Starlinka i jego wojskowej wersji Starshield w Ukrainie. Jak podaje RMF24, nie chciał jednak powiedzieć, czy sam dzwonił do Muska, o co pytał „Wall Street Journal”. Stwierdził, że nie ma znaczenia, kto dzwonił.

W piątek doradca Wołodymyra Zełenskiego ds. technologii obronnych Serhij Beskrestnow napisał na Telegramie, że zniesienia ograniczeń nie odnotowano. Zdarzają się według niego pojedyncze przypadki nieco wyższej prędkości, prawdopodobnie z powodu algorytmu SpaceX lub szczególnych warunków użytkowania. Interfax-Ukraina, powołując się na źródła w ukraińskim resorcie obrony, podała, że w piątek rano nadal notowano utratę łączności przy 161 km/h.

Według TVN24 Trump zapowiedział w piątek, że jeśli Starlink i Starshield wciąż nie działają prawidłowo, porozmawia z szefem SpaceX i rozwiąże problem. Dodał, że Musk jest bardzo uczciwym człowiekiem, który „nie zrobi nic złego”.

Tło sprawy

Ukraińcy zaczęli zgłaszać problemy w połowie października. Jak pisaliśmy, w nocy z 13 na 14 października terminale na dronach zaczęły utrzymywać łączność tylko do 160 km/h. W czwartek 15 października Reuters, powołując się na źródła, podał, że polecenie ograniczenia Starshield wyszło z Białego Domu. Wysoki rangą przedstawiciel USA zaprzeczył, by prosił o to prezydent.

W sobotę 17 października sekretarz stanu Marco Rubio zaprzeczył, że USA spowolniły Starlink, i dodał, że Ukraina nie ma obecnie dostępu do Starshield, a sprawa jest przedmiotem rozmów. Kijów twierdzi natomiast, że limit obejmuje terminale Starshield, a Zełenski mówi o zaplanowanej operacji.

Dlaczego łączność ma znaczenie na froncie

Starlink i Starshield zapewniają internet przez satelity. Według RMF24 w warunkach wojny łącze wykorzystuje się między innymi do transmisji obrazu z dronów, przekazywania rozkazów oraz koordynowania oddziałów i danych o celach. Ukraińskie drony uderzeniowe i przechwytujące, które latają szybko, mogą przy limicie 160 km/h działać mniej precyzyjnie albo wcale.

Ukraina ma inne rodzaje łączności, ale Starlink daje szybkie, mobilne i odporne na zniszczenia połączenie na dużą skalę. RMF24 przypomina też, że brak pełnej kontroli nad łącznością satelitarną dał się Ukraińcom we znaki w pierwszym roku wojny, gdy SpaceX miał uniemożliwić ofensywę wobec rosyjskiej floty na Krymie.

Dlaczego to ważne?

Łączność satelitarna jest dla ukraińskiego wojska ważna m.in. przy sterowaniu dronami, a jej ograniczenia mogą obniżać skuteczność tych maszyn. Rozbieżne relacje Londynu, Waszyngtonu i Kijowa pokazują, że stan faktyczny nie jest jasny. Czekamy na to, czy Trump porozmawia z Elonem Muskiem i czy ukraińskie wojsko odnotuje zmianę.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (3)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: WP, TVN24, RMF24.Rozwiń

Data publikacji: sobota, 24 października 2026, 06:30

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również