Na Globie

Ropa Brent powyżej 111 dolarów po śmiertelnym ataku drona na saudyjskie pole Shaybah

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·3 min czytania

f

W czwartek 22 października 2026 ceny ropy rosły po środowym ataku dronowym na pole naftowe Shaybah w Arabii Saudyjskiej, w którym zginęły dwie osoby. Baryłka Brent na giełdzie ICE kosztowała rano 111,16 USD, a WTI na NYMEX 99,02 USD.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Brent na ICE drożała o 2,15 proc. do 111,16 USD, a WTI na NYMEX o 1,92 proc. do 99,02 USD za baryłkę (czwartek rano).
  • Szczątki zestrzelonego drona zabiły dwie osoby i ranily dwie na polu Shaybah; według Rijadu wydobycie nie ucierpiało.
  • Eksport z Zatoki Perskiej jest bliski poziomów sprzed wojny USA z Iranem, ale transport i ubezpieczenia są bardzo drogie.
Pole naftowe z pompami ssącymi i liniami energetycznymi w zamglonym świetle wschodzącego słońca.
Aritra Roy
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Aritra Roy / Unsplash

Atak na pole Shaybah

Jak informowała w środę saudyjska państwowa agencja informacyjna, powołując się na przedstawiciela ministerstwa energii, dron zaatakował pole naftowe Shaybah we wschodniej części kraju. Zginęły dwie osoby, a dwie kolejne zostały ranne.

Według tych doniesień obrona powietrzna przechwyciła bezzałogowiec, który leciał w stronę jednego z obiektów na polu. Ofiary spowodowały szczątki strąconego drona. Atak nie wpłynął na eksploatację złoża, które leży około 10 km od granicy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

Zobacz: Atak na lotnisko w Dammamie: dwie ofiary śmiertelne, USA wycofują część dyplomatów

Notowania i dane rynkowe

Z informacji Bankiera, powołującego się na maklerów, wynika, że ropa drożała w reakcji na ataki w Arabii Saudyjskiej. W czwartek rano baryłka WTI w dostawach na grudzień kosztowała na NYMEX 99,02 USD, czyli o 1,92 proc. więcej. Brent na ICE na ten sam miesiąc wyceniano na 111,16 USD, z zyskiem 2,15 proc.

Od początku roku WTI zyskała 72,5 proc., a Brent 82,7 proc. Dane te pokazują skalę wzrostu cen w czasie trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Dostawy z Zatoki Perskiej i cieśnina Ormuz

Analitycy cytowani przez Bankier wskazują, że dostawy z Bliskiego Wschodu zakłóciła wojna USA z Iranem, która wkrótce wejdzie w dziewiąty miesiąc. Mimo to eksport ropy ostatnio wzrósł i jest blisko poziomów sprzed początku walk pod koniec lutego.

Według Kpler dostawy ropy i kondensatu z Zatoki Perskiej sięgnęły szczytu 24,6 mln baryłek dziennie w tygodniu zakończonym 18 października, ale są zmienne. Dane konkurencyjnej Vortexy nie wskazują na tak duże tygodniowe transporty, co według Bankiera pokazuje, że trudno dokładnie ocenić eksport. Obie firmy szacują przepływy przed wojną na co najmniej 18,5 mln baryłek dziennie. Październikowe dostawy do tej pory Kpler ocenia na 16,7 mln b/d, a Vortexa na 15,4 mln b/d.

Koszt utrzymania dostaw

Bankier podaje, że tankowce w cieśninie Ormuz wyłączają sygnały pozycjonujące, aby uniknąć wykrycia wobec coraz częstszych i groźniejszych ataków Iranu na statki handlowe. Część ładunków płynie w konwojach do tankowców czekających poza cieśniną, po czym statki wracają po kolejny ładunek.

W innym tekście Bankier pisze o improwizowanym korytarzu żeglugowym pod militarnym parasolem USA oraz o dostawach rurociągami. Według serwisu za tym stoją wysokie koszty logistyki i ubezpieczeń, które wraz z innymi czynnikami utrzymują ceny powyżej 100 USD za baryłkę. Analitycy Morgan Stanley napisali w nocie, że liczba ataków na statki gwałtownie wzrosła, ale przepływy pozostają stosunkowo stabilne.

Huti i dalsze perspektywy

Według Bankiera od kilku miesięcy cele w Arabii Saudyjskiej ponownie atakują proirańscy jemeńscy rebelianci Huti, a Rijad odpowiada. Wojna między Arabią Saudyjską a Huti zaczęła się w 2014 roku i pochłonęła setki tysięcy ofiar, do czasu zawieszenia broni w 2022 roku. Materiał nie podaje, kto stał za atakiem na Shaybah.

Analitycy wskazują, że nie widać oznak rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Na razie nie wiadomo, jak długo utrzymają się obecne ceny ani czy kolejne ataki wpłyną na wydobycie.

Dlaczego to ważne?

Ropa w cenie powyżej 100 dolarów za baryłkę przekłada się na koszty paliw i transportu, o czym pisze Bankier w odniesieniu do cen na stacjach. Materiały nie pozwalają ocenić, jak sytuacja wpłynie na ceny w Polsce w kolejnych tygodniach. Na rynku trwa niepewność związana z wojną USA z Iranem, atakami na statki w cieśninie Ormuz i aktywnością Huti.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (3)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Bankier, PAP Biznes.Rozwiń

Data publikacji: czwartek, 22 października 2026, 08:30

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również