Meta ma zapłacić 25 mld dolarów kary w Nowym Meksyku za wprowadzanie użytkowników w błąd
·3 min czytania
Sąd w stanie Nowy Meksyk nakazał w środę 21 października koncernowi Meta Platforms zapłatę 25 mld dolarów. Chodzi o wprowadzanie użytkowników Facebooka w błąd w sprawie danych, w tym związanej z Cambridge Analytica.
Najważniejsze w 30 sekund
- Sąd w Nowym Meksyku nakazał Meta Platforms zapłatę 25 mld dolarów; pieniądze mają trafić do stanowego systemu edukacji, jak podaje PAP.
- Ława przysięgłych uznała 25 września, że 26 z 29 oświadczeń Mety było wprowadzających w błąd, a naruszeń przepisów było ponad 43 mln.
- Prawnicy Mety zapowiedzieli na początku października, że w razie zasądzenia kary odwołają się od wyroku.

Co orzekł sąd w Nowym Meksyku
Sąd w stanie Nowy Meksyk zdecydował w środę 21 października, że Meta Platforms, właściciel Facebooka, ma zapłacić 25 mld dolarów kary. Jak podaje PAP, powodem jest udostępnienie danych użytkowników firmie Cambridge Analytica oraz oszukiwanie opinii publicznej w tej sprawie. Cambridge Analytica była zaangażowana w kampanię wyborczą Donalda Trumpa w 2016 roku.
Według PAP, pieniądze zostaną przeznaczone na stanowy system edukacji. Sąd uznał, że Meta świadomie okłamywała użytkowników w sprawach takich jak dostęp do ich danych osobistych i postępowanie wobec mowy nienawiści.
Zobacz: Maksymalne ceny paliw na piątek 23 października: Pb95 po 6,56 zł, diesel poniżej 8 zł
Szczegóły i liczby
Puls Biznesu, powołując się na Reutersa, podaje, że 25 września ława przysięgłych uznała 26 z 29 oświadczeń Mety i jej kierownictwa za wprowadzające w błąd. Stwierdzono ponad 43 mln naruszeń stanowych przepisów o ochronie konsumentów. Jak zaznaczono, to liczba użytkowników Facebooka w Nowym Meksyku.
Sąd wskazał, że wysokość kary wynika z „nadzwyczajnej liczby” naruszeń oraz „systematycznego i świadomego” okłamywania opinii publicznej. Według Pulsu Biznesu sędzia Francis Mathew dał do zrozumienia, że 25 mld dolarów to kwota niska, bo prawo stanowe pozwalało na karę nawet do 219 mld dolarów.
Wyrok głosi też, że zarząd Mety wiedział o dostępie firm takich jak Cambridge Analytica do danych użytkowników i tolerował szkodliwe treści oraz mowę nienawiści, jeśli było to korzystne dla firmy.
Jak doszło do sprawy
Prokurator generalny Nowego Meksyku pozwał koncern w 2021 roku. Wiadomo już było wtedy, że Cambridge Analytica, brytyjska firma doradztwa politycznego, pobrała dane osobowe 87 mln użytkowników Facebooka. Firma wykorzystała te informacje, by stworzyć program przewidujący decyzje wyborców i wpływający na nie.
Meta była pozywana także przez władze brytyjskie, Dystrykt Kolumbii, urzędy ochrony konsumentów i kilku stanowych prokuratorów generalnych. Jak podaje Wirtualne Media, Nowy Meksyk jest jedynym stanem, który doprowadził do zasądzenia kary. Inne stany zawarły w sierpniu ugodę, w ramach której koncern zapłacił 459 mln dolarów.
Wcześniejsze wyroki wobec Mety
Reuters przypomina, że to drugi w ciągu sześciu miesięcy wyrok w sprawie wytoczonej przez Nowy Meksyk. W marcu ława przysięgłych uznała, że Meta wprowadzała użytkowników w błąd co do bezpieczeństwa osób niepełnoletnich na Facebooku, Instagramie i WhatsAppie. Według Pulsu Biznesu nakazała zapłatę 375 mln dolarów, a po drugiej fazie postępowania sędzia nakazał wpłatę 567 mln dolarów do funduszu wspierającego zdrowie psychiczne nastolatków.
Wirtualne Media informują także, że pod koniec sierpnia 2026 roku Meta zawarła ugodę z 29 stanami w sprawie wpływu Facebooka i Instagrama na dzieci i nastolatków. Według dokumentów sądowych koncern może zapłacić nawet 16,7 mld dolarów. W połowie września niemiecki sąd w nieprawomocnym orzeczeniu uznał Metę za odpowiedzialną za fałszywe reklamy.
Rynek i dalsze kroki
Prawnicy Mety zapowiedzieli na początku października, że w razie zasądzenia kary finansowej w Nowym Meksyku odwołają się od wyroku. Materiały nie podają, czy odwołanie już złożono ani kiedy zostanie rozpatrzone.
Puls Biznesu zauważa, że akcje Mety w środę drożały o 1,9 proc. na Nasdaq, a kapitalizacja spółki sięgała prawie 1,8 bln dolarów. Po sesji spółka miała opublikować wyniki kwartalne. Analitycy oczekiwali wzrostu przychodów o prawie 24 proc., do 63,37 mld dolarów.
Dlaczego to ważne?
Wyrok pokazuje, że spór wokół danych użytkowników Facebooka i praktyk Mety wciąż skutkuje wysokimi karami. Dotyczy to milionów osób korzystających z platform koncernu, także w Polsce, choć materiały nie wskazują skutków dla polskich użytkowników. Wiele zależy od zapowiadanego odwołania, którego wynik nie jest jeszcze znany.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.
Źródła (5)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Wirtualne Media, Puls Biznesu, Bankier, TVN24, Interia Biznes.RozwińZwiń
- Wirtualne MediaMeta Platforms z kolejną mega grzywną. Sąd: okłamywano użytkowników Facebooka
- Puls BiznesuMeta ma zapłacić 25 mld USD w USA za wprowadzanie konsumentów w błąd
- BankierMeta ukarana za Cambridge Analytica. Ma zapłacić 25 miliardów dolarów
- TVN24Właściciel Facebooka ukarany. Ogromna kwota
- Interia BiznesMeta ma zapłacić miliardy. Chodzi o dane użytkowników Facebooka
Data publikacji: czwartek, 22 października 2026, 08:00
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd
Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanaleObserwuj
