Iran: IRGC poinformował o ataku na cztery tankowce i trzech statkach na minach w rejonie Ormuzu
·4 min czytania
Marynarka wojenna irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej poinformowała w czwartek 22 października 2026, że zaatakowała cztery tankowce, a trzy kolejne jednostki wpłynęły na miny w rejonie cieśniny Ormuz. IRGC ostrzegło też USA przed odpowiedzią wymierzoną w amerykańskie bazy.
Najważniejsze w 30 sekund
- IRGC twierdzi, że zaatakowało cztery tankowce, które stanęły w płomieniach; trzy inne statki miały wpłynąć na miny w rejonie Ormuzu.
- Korpus ostrzegł USA, że dalsze prowokacje mogą skutkować odpowiedzią wymierzoną w amerykańskie bazy w regionie.
- Iran odrzuca rozmowy z USA do czasu spełnienia swoich żądań, mimo nowej propozycji pokojowej od Kataru i Pakistanu.
Co podał irański Korpus Strażników Rewolucji
Marynarka wojenna irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przekazała w czwartek 22 października, że zaatakowała cztery tankowce, które stanęły w płomieniach. Jak podaje Bankier, powołując się na PAP i agencję Reutera, trzy inne jednostki miały ponadto wpłynąć na miny w rejonie cieśniny Ormuz.
Interia, także za Reutersem, precyzuje, że według IRGC cztery statki uczestniczyły w „nielegalnym przemycie ropy naftowej”. Miały zostać trafione jednocześnie i zapalić się w północnej części Zatoki Perskiej. Korpus poinformował, że jednostki namierzono w środę. Trzy pozostałe statki zderzyły się z minami na zachód od cieśniny.
Zobacz: UKMTO: 12 ataków na statki w tydzień w rejonie Ormuzu, jeden zatonął
Czego nie wiadomo
Oba serwisy zaznaczają, że nie podano bliższych informacji o stanie uszkodzonych statków ani o losie ich załóg. Nie ma też szczegółów dotyczących okoliczności wejścia trzech jednostek na miny.
Przedstawione informacje pochodzą z komunikatu irańskiej strony, przekazanego przez Reutera. W materiałach nie ma niezależnego potwierdzenia skali zdarzeń, dlatego należy traktować je jako wstępne.
Ostrzeżenie dla USA i żądania Teheranu
IRGC ostrzegło amerykańskie wojsko, że dalsze prowokacje mogą doprowadzić do szerszej, bardziej zdecydowanej reakcji wymierzonej w bazy USA w regionie.
Według Interii w środę Iran i Stany Zjednoczone otrzymały nową propozycję porozumienia, przygotowaną przez przedstawicieli Kataru i Pakistanu. Zakłada ona m.in. dostęp Iranu do środków zamrożonych w katarskich bankach w zamian za zgodę na tajne inspekcje obiektów nuklearnych przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej. Mimo doniesień o pozytywnym odbiorze projektu władze w Teheranie oświadczyły, że rozmów z USA nie podejmą, dopóki nie zostaną spełnione ich żądania.
Iran domaga się m.in. zakończenia blokady portów, zniesienia sankcji na eksport ropy i wstrzymania działań zbrojnych na wszystkich frontach. W sprawie żądania Waszyngtonu, by wzbogacony uran wywieziono z Iranu, Rezai powiedział: „Nawet znikoma ilość wzbogaconych materiałów nuklearnych nie opuści Iranu”.
Tło sprawy: wojna i walka o Ormuz
Wojna rozpoczęła się pod koniec lutego 2026 amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran. Jak podaje Bankier, w pierwszych dniach konfliktu Teheran zablokował cieśninę Ormuz, kładąc miny w torze żeglownym i ostrzeliwując cywilne statki handlowe. USA odpowiedziały blokadą portów irańskich i zatrzymywaniem tankowców z irańską ropą. Według Kpler, cytowanego przez Iran International, płynne zapasy ropy Iranu na tankowcach-magazynach są już wyczerpane. CENTCOM podało 17 października, że blokada pozbawiła Teheran co najmniej 25 mld dolarów dochodów.
Na Globie pisał 15 października o ustaleniach Reutera: od 28 lutego irańskie rakiety i drony miały uszkodzić co najmniej 84 obiekty w siedmiu państwach Zatoki Perskiej. W tekście z 17 października przytoczyliśmy dane UKMTO: w tygodniu do 16 października doszło do 12 ataków na statki, w tym 10 w cieśninie Ormuz, a jeden statek zatonął. Ruch w cieśninie był wówczas o ok. 70 proc. mniejszy niż przed wojną, a od lutego odnotowano 135 incydentów morskich, w których zginęło lub zostało rannych 76 osób.
Spór o program nuklearny i co dalej
Według Interii USA utrzymują, że główną przyczyną wojny był irański program nuklearny, a władze Izraela oceniały, że groźba budowy broni atomowej była bardzo bliska. MAEA zgłosiła Iran do Rady Bezpieczeństwa ONZ z powodu naruszenia zobowiązań, a jej szacunki mówią, że zapasy wzbogaconego uranu wystarczały na kilka ładunków jądrowych.
Na razie nie wiadomo, jak na komunikat IRGC zareagują USA ani czy mediatorzy z Kataru i Pakistanu doprowadzą do rozmów. Kluczowe pozostaje, czy zapowiedzi uderzeń w bazy zostaną zrealizowane oraz czy informacje o atakach potwierdzą niezależne źródła.
Dlaczego to ważne?
Cieśnina Ormuz była przed wojną kluczową trasą eksportu ropy i gazu z Bliskiego Wschodu, więc incydenty na tym szlaku dotyczą rynku surowców energetycznych. Na razie brak szczegółów o stanie statków i załóg, a doniesienia pochodzą od strony irańskiej. Czekamy na potwierdzenie z innych źródeł oraz na reakcję USA i odpowiedź na propozycję mediatorów.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.
Źródła (2)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Bankier, Interia.RozwińZwiń
Data publikacji: czwartek, 22 października 2026, 09:00
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd
Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanaleObserwuj
