Na Globie

Grzegorz Braun usłyszał sześć zarzutów we wrocławskiej prokuraturze

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·4 min czytania

f

Lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun stawił się w poniedziałek 26 października 2026 roku w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu i usłyszał zarzuty dotyczące sześciu czynów. Cztery z nich wiążą się z wtargnięciem do szpitala w Oleśnicy w kwietniu 2025 roku.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Braun usłyszał we Wrocławiu zarzuty dotyczące sześciu czynów; cztery z nich dotyczą zdarzeń w szpitalu w Oleśnicy w kwietniu 2025 roku.
  • Polityk nie przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień i nie podpisał postanowienia o zarzutach ani protokołu przesłuchania.
  • Zarzuty były możliwe po uchyleniu immunitetu przez Parlament Europejski 13 listopada 2025 roku; według Bankiera grozi mu do pięciu lat więzienia.
Kamienne schody z klasycznymi kolumnami budynku urzędowego.
Nhan Hoang
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Nhan Hoang / Unsplash

Przesłuchanie we Wrocławiu

W poniedziałek 26 października 2026 roku Grzegorz Braun stawił się w siedzibie Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, gdzie przedstawiono mu zarzuty dotyczące sześciu czynów. Jak podaje Bankier, powołując się na PAP, o postawieniu zarzutów poinformował prokurator Jakub Dłubacz. Zaznaczył on, że polityk nie został doprowadzony, lecz wezwany, a termin przesłuchania uzgodniono z referentem sprawy, podejrzanym i jego obrońcą.

Informację przekazała też pełnomocniczka polityka, mecenas Magdalena Leszczyńska, na co wskazują WP i Interia. Według tych redakcji Braun odmówił składania wyjaśnień. Nie podpisał również postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz protokołu z przesłuchania. Bankier i Interia podają, że nie przyznał się do winy.

Zobacz: Biłgoraj: kierowca autobusu po alkoholu zatrzymany po zgłoszeniu dwóch nastolatek

Czego dotyczą zarzuty

Cztery zarzuty odnoszą się do wydarzeń z Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy. Według Bankiera chodzi o bezprawne pozbawienie wolności lekarki, naruszenie jej nietykalności cielesnej przez popychanie i przytrzymywanie rękami, znieważenie słowne podczas wykonywania obowiązków służbowych oraz pomówienie o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.

Braun wtargnął do szpitala 16 kwietnia 2025 roku, jak podaje Bankier. Twierdził, że dokonuje obywatelskiego zatrzymania ginekolożki Gizeli Jagielskiej, którą WP i Interia opisują jako lekarkę przeprowadzającą legalne zabiegi przerywania ciąży. Według relacji lekarki, przytoczonej przez Bankiera i Interię, polityk zagrodził jej drogę i zamknął ją w pomieszczeniu administracyjnym. Interia cytuje też jego słowa skierowane do policjantów: „Wzywam was panowie policjanci, byście nie dopuścili, by ta osoba miała kiedykolwiek kontakt z pacjentami”.

Piąty zarzut dotyczy zniszczenia plakatów na rynku w Opolu 18 marca 2025 roku, na szkodę stowarzyszenia Tęczowe Opole, jak pisze WP. Interia opisuje to jako zniszczenie wystawy o prawach osób LGBT. Szósty zarzut wiąże się z wydarzeniem z grudnia 2023 roku, gdy w Sejmie zgaszono świecę chanukową gaśnicą. WP wymienia tu publiczne nawoływanie do nienawiści na tle wyznaniowym, przeszkadzanie w aktach religijnych i obrazę uczuć religijnych, a także wywiad, w którym polityk zachęcał do podobnych zachowań.

Droga do zarzutów

Przedstawienie zarzutów umożliwiła decyzja Parlamentu Europejskiego z 13 listopada 2025 roku o uchyleniu Braunowi immunitetu. Według WP, Interii i TVN24 europoseł stawił się dopiero na szóste wezwanie. WP podaje, że wcześniej pięciokrotnie ignorował pisma prokuratury.

Bankier przedstawia nieco inny obraz wcześniejszych prób: według tego serwisu prokuratura kilkukrotnie próbowała postawić zarzuty, ale było to niemożliwe, bo polityk składał wnioski o ściganie prokuratorów albo przedstawiał usprawiedliwienie.

Tło śledztwa w sprawie Oleśnicy

Bankier przypomina, że w śledztwie dotyczącym wydarzeń w oleśnickim szpitalu zarzuty postawiono wcześniej działaczce Konfederacji Korony Polskiej Marcie C. i czterem innym osobom. Marta C. odpowiada za pozbawienie wolności lekarki przez uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu podczas „obywatelskiego zatrzymania” oraz za przytrzymywanie jej rękami.

Ten sam serwis informuje, że Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy 10 grudnia 2025 roku umorzyła odrębne śledztwo w sprawie zabiegu przerwania ciąży, który lekarka przeprowadziła 29 października 2024 roku. Według prokuratury nie miał on znamion czynu zabronionego.

Co dalej

Bankier podaje, że politykowi grozi maksymalnie pięć lat więzienia. Materiały nie wskazują, kiedy prokuratura zakończy śledztwo ani czy skieruje akt oskarżenia do sądu. Do czasu ewentualnego wyroku Braun pozostaje podejrzanym, a opisane czyny są na razie zarzutami prokuratury.

Dlaczego to ważne?

Sprawa jest ważna, bo to pierwsze przedstawienie Braunowi zarzutów w tym śledztwie po uchyleniu immunitetu europosła. Dotyczy znanego polityka i zdarzeń, które od 2025 roku budziły w Polsce duże zainteresowanie. Na razie są to zarzuty, a o winie rozstrzygnie dopiero sąd, więc czekamy na dalsze kroki prokuratury.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (6)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: WP, Bankier, Interia, Onet, RMF24, TVN24.Rozwiń

Data publikacji: poniedziałek, 26 października 2026, 13:15

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również