Na Globie

Sikorski w CNN: większa presja na Putina, Rosja planuje eskalację wojny hybrydowej

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·5 min czytania

f

Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w rozmowie z Fareedem Zakarią z CNN, opublikowanej w niedzielę 25 października 2026, że koniec wojny wymaga nacisku na Rosję, a nie na Ukrainę. Ostrzegł też, że Moskwa prowadzi przeciw Europie wojnę hybrydową i szykuje jej eskalację.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Sikorski w CNN: trzeba zwiększyć presję na Putina, a nie na Ukrainę jako ofiarę agresji.
  • Szef MSZ mówił o wojnie hybrydowej: zamachach, podpaleniach, cyberatakach i dronach. Twierdzi, że wiadomo, która jednostka GRU za nią stoi.
  • Według Sikorskiego najlepszą odpowiedzią na rosyjskie prowokacje jest większa pomoc dla Ukrainy.
Radosław Sikorski przemawia przy mównicy w Kijowie, na tle ukraińskich flag, podczas Dnia pracowników dyplomatycznych Ukrainy 2023.
Ministry of Foreign Affairs Republic of Poland
Radosław Sikorski in Kyiv. Fot. Ministry of Foreign Affairs Republic of Poland / Wikimedia Commons, licencja CC BY 3.0 pl

Wywiad dla CNN

Radosław Sikorski, wicepremier i szef polskiej dyplomacji, udzielił wywiadu publicyście CNN Fareedowi Zakarii. Rozmowę opublikowano w niedzielę 25 października 2026. Jak podaje PAP, powtórzona przez Onet, WP i Bankier, Sikorski mówił o sposobach zakończenia wojny Rosji z Ukrainą oraz o zagrożeniach dla Polski i Europy.

Zakaria poprosił go o reakcję na, jak to ujął, wyraźną zmianę stanowiska Stanów Zjednoczonych, które otwarcie mówią, że Rosja robi więcej na rzecz pokoju niż Ukraina. Sikorski odpowiedział, że w Polsce i Europie konsekwentnie uważa się, iż presję trzeba zwiększać na agresora, czyli Władimira Putina, a nie na ofiarę agresji.

Zobacz: CNN: Ukrainie zabrakło rakiet do Patriotów, niemal żaden pocisk balistyczny nie został przechwycony

Warunki zakończenia wojny i rola Europy

Szef MSZ stwierdził, że każdą wojnę można zakończyć kapitulacją, ale warunki jej zakończenia mają znaczenie. Według niego Ukraina musi wyjść z konfliktu z granicami, których da się bronić, i jako kraj, do którego ludzie będą chcieli wrócić.

Zapytany, czy Europa ma strategię na wypadek ograniczenia przez USA wymiany danych wywiadowczych, dostępu do systemów Starlink i Starshield oraz opóźniania dostaw opłaconej już broni, Sikorski odparł, że USA nie finansują Ukrainy od stycznia ubiegłego roku. Jego zdaniem cały koszt utrzymania ukraińskiego państwa, dostaw broni i produkcji uzbrojenia przez ukraiński przemysł pokrywa Europa.

Za kartę przetargową Europy uznał zamrożone aktywa rosyjskiego banku centralnego oraz ponad 20 pakietów sankcji UE. Podkreślił, że najdotkliwsza dla Moskwy była utrata europejskiego rynku ropy i gazu.

Ławrow i spór o „porozumienie z Anchorage”

Sikorski odniósł się do wrześniowego wystąpienia Siergieja Ławrowa na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Szef rosyjskiej dyplomacji oskarżył wtedy europejskich przywódców o sprowokowanie wojny i o doprowadzenie do upadku „porozumienia z Anchorage”, do którego według Ławrowa doszło w sierpniu 2025 roku podczas spotkania Donalda Trumpa z Putinem na Alasce.

Polski minister uznał, że „tyrada” Ławrowa sugeruje, iż Rosja zaczyna dostrzegać znaczenie Europy pod względem finansowym i w sferze bezpieczeństwa. Dodał: „Domagamy się głosu w sprawie tego, jak to się skończy”.

Wojna hybrydowa wobec Polski i Europy

Sikorski powiedział, że Rosja już prowadzi przeciw Europie wojnę hybrydową, czyli działania tuż poniżej progu otwartej inwazji, które mają jednak niszczycielski charakter. „Giną ludzie” – podkreślił. Wymienił zamachy w Polsce, Wielkiej Brytanii i Niemczech, podpalenia oraz próbę wysadzenia pociągu na wysokim nasypie. Do wykolejenia, jak powiedział, nie doszło wyłącznie dzięki niekompetencji „terrorystów”.

Agencja PAP przypomina w tym kontekście wydarzenia z listopada 2025 roku na trasie kolejowej Warszawa–Dorohusk. W miejscowości Mika w powiecie garwolińskim eksplozja zniszczyła tor. Niedaleko stacji Gołąb w powiecie puławskim pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii.

Według Sikorskiego w Polsce codziennie dochodzi do cyberataków na szpitale, system finansowy i energetyczny oraz do wtargnięć dronów. Przypomniał też rosyjski pocisk manewrujący Ch-101, który jak wyjaśnia PAP, pod koniec lipca spadł i eksplodował pod Tarnawą w województwie lubelskim. Dodał szpiegostwo i mapowanie infrastruktury krytycznej na morzu. Stwierdził, że wiadomo, która jednostka GRU za tym stoi i że planuje ona eskalację. Materiały nie podają, o jaką jednostkę chodzi ani na jakich dowodach opiera się ta ocena.

Tło sprawy

W poniedziałek 19 października Na Globie opisywał doniesienia „Wall Street Journal”, według których Putin zaproponował trójstronne spotkanie z Trumpem i Xi Jinpingiem w listopadzie, być może podczas szczytu APEC w Shenzhen w dniach 18–19 listopada. Rzecznik Kremla Pieskow potwierdził rozmowy o możliwym spotkaniu, a Trump według źródła w USA nie zgodził się jeszcze na propozycję, ale może być na nią otwarty.

Wtedy Sikorski w TVN24 ocenił, że Putin marzy o takim triumwiracie od dekad, i skrytykował podejście Trumpa do wojny. Niedzielny wywiad dla CNN jest kolejną wypowiedzią szefa MSZ w tym duchu.

Odpowiedź na prowokacje i co dalej

Zapytany, czy Europa nie powinna odpowiadać ostrzej, Sikorski zaznaczył, że kraje europejskie nie stosują rosyjskich metod. Powiedział, że nie mają „departamentów od mokrej roboty”, czyli szwadronów zabójców, i nie wysyłają do Rosji dronów ani terrorystów, bo są pokojowymi demokracjami.

Dodał, że Polska chciałaby, aby ją i Ukrainę zostawiono w spokoju, a Rosja wypełniła gwarancje bezpieczeństwa z memorandum budapeszteńskiego i dwustronnego traktatu granicznego. Jego zdaniem najlepszą odpowiedzią na prowokacje jest większa pomoc dla Ukrainy. Na razie nie wiadomo, czy wypowiedź spotka się z reakcją Waszyngtonu lub Moskwy.

Dlaczego to ważne?

Wypowiedź pokazuje, jak polski rząd widzi zagrożenie ze strony Rosji i spór o politykę Waszyngtonu wobec wojny. Dotyczy bezpieczeństwa infrastruktury w Polsce, m.in. kolei, szpitali i sieci energetycznej. Materiały nie wskazują, czy ostrzeżenia przełożą się na konkretne decyzje; to stanowisko jednego ministra, a część jego twierdzeń, jak wiedza o jednostce GRU, nie została poparta szczegółami.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (4)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Onet, TVN24, WP, Bankier.Rozwiń

Data publikacji: niedziela, 25 października 2026, 20:45

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również