Rosja może żądać wycofania wojsk NATO z Polski. Rozmowy w Abu Zabi w przyszłym miesiącu
·3 min czytania
Według brytyjskiego „The Telegraph”, na który powołuje się WP, Władimir Putin zażąda w rozmowach pokojowych wycofania sił NATO do granic z 1997 roku. Negocjacje z udziałem delegacji USA, Rosji i Ukrainy mają odbyć się w Abu Zabi w listopadzie.
Najważniejsze w 30 sekund
- „The Telegraph” twierdzi, że Putin zażąda ograniczenia obecności NATO do poziomu z 1997 r., co dotknęłoby m.in. Polskę i państwa bałtyckie.
- Rozmowy w Abu Zabi zapowiedziano na przyszły miesiąc; Uszakow nie oczekuje przełomu i nazywa je „próbą generalną”.
- Europejscy urzędnicy odrzucają warunki Kremla, a Zełenski zapowiada dążenie do punktowych zawieszeń broni i wymiany jeńców.
Co twierdzi „The Telegraph”
Jak podaje WP, powołując się na brytyjski dziennik „The Telegraph”, Rosja chce wykorzystać planowane rozmowy pokojowe do osłabienia wschodniej flanki NATO. Gazeta pisze, że Władimir Putin prawdopodobnie zażąda wycofania wojsk Sojuszu do granic z 1997 roku.
Oznaczałoby to, że siły NATO opuściłyby Polskę, Estonię, Łotwę i Litwę, a także Finlandię, przyjętą do Sojuszu w 2023 roku. Rok 1997 poprzedza wejście do NATO państw dawnego bloku wschodniego.
Zobacz: Żołnierze z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec zagrają w Polsce scenariusz misji w Ukrainie
Rozmowy w Abu Zabi
W przyszłym miesiącu w Abu Zabi, po długiej przerwie, mają odbyć się negocjacje z udziałem delegacji amerykańskiej, rosyjskiej i ukraińskiej. Propozycję przekazał wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff podczas spotkania z Putinem w Petersburgu w ubiegłym tygodniu.
Według doniesień cytowanych przez WP Putin zgodził się wrócić do rozmów dzięki ofercie wysłuchania jego żądań oraz amerykańskiej decyzji o uchyleniu sankcji na eksport rosyjskich paliw.
Rola Europy i słowa Uszakowa
Doradca Kremla Jurij Uszakow oświadczył, że w rozmowach powinna uczestniczyć także Europa. Według źródeł dyplomatycznych „The Telegraph” ma to pozwolić Moskwie wymusić ustępstwa w sprawie rozszerzenia NATO, które Putin wielokrotnie nazywał „główną przyczyną” wojny.
Uszakow w wywiadzie dla mediów państwowych powiedział, że nie spodziewa się znaczącego postępu, i nazwał spotkanie „próbą generalną”. Ocenił też, że po spotkaniu w Anchorage wydawało się, iż USA będą w stanie coś podyktować Kijowowi, ale się to nie sprawdziło, dlatego Rosja musi rozmawiać z całą Europą.
Stanowisko Europy i Ukrainy
Przedstawiciele państw europejskich i Ukrainy zadeklarowali gotowość do rozmów o powojennych ustaleniach dotyczących bezpieczeństwa w Europie. Europejscy urzędnicy stanowczo odrzucają jednak warunki Kremla. Jeden z polityków powiedział, że stanowisko pozostaje takie samo jak w styczniu 2022 roku, nawiązując do listu Jensa Stoltenberga, w którym Sojusz wykluczył wycofanie wojsk i broni nuklearnej z terytorium dawnego bloku wschodniego.
Wołodymyr Zełenski potwierdził termin rozmów i zastrzegł, że nie zakończą wojny. Ukraińska delegacja będzie dążyć do punktowych zawieszeń broni w eksporcie energii i zboża oraz do wymiany jeńców. Zełenski dodał, że jeśli to polityczna sztuczka, a Putin nie chce eskalacji z Ameryką przed wyborami do Kongresu, to w listopadzie szybko się okaże.
Tło sprawy
W ostatnich dniach Na Globie opisywał napięcia w regionie. 13 października firma Integrity ISR ostrzegła, że rosyjski satelita Kosmos 2612 zbliża się do satelity ICEYE X-36, z którego usług korzysta m.in. polskie wojsko. W piątek 23 października RCB wysyłało alerty w woj. lubelskim i podkarpackim z powodu rosyjskiego ataku na Ukrainę i działań polskiego lotnictwa.
W sobotę 24 października ukraińskie media informowały o pożarze w kombinacie Togliattikauczuk po ataku dronów, a dzień wcześniej o ataku rakietowym na Orzeł. WP w osobnym materiale przywołuje też doniesienia „Tagesspiegla” o budowie rosyjskiego radaru w obwodzie królewieckim, około 30 km od granicy z Polską.
Co dalej
Doniesienia o rosyjskich żądaniach opierają się na źródłach dyplomatycznych gazety i mają charakter przewidywań. Nie wiadomo, jakie dokładnie postulaty Moskwa przedstawi w Abu Zabi ani czy Europa zasiądzie przy stole rozmów.
Zełenski wskazał listopad jako moment weryfikacji intencji Putina. Do tego czasu pozostaje czekać na szczegóły dotyczące składu delegacji i agendy rozmów.
Dlaczego to ważne?
Sprawa dotyczy bezpieczeństwa Polski, bo doniesienia mówią o możliwym żądaniu wycofania z kraju wojsk Sojuszu. Na razie to oczekiwania oparte na źródłach dyplomatycznych brytyjskiej gazety, a nie oficjalne stanowisko Kremla. Czekamy na potwierdzenie terminu i przebiegu rozmów w Abu Zabi oraz na reakcje państw NATO.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.
Źródła (2)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: WP.RozwińZwiń
Data publikacji: poniedziałek, 26 października 2026, 09:15
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd
Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanaleObserwuj
