Na Globie

Rosyjski myśliwiec Su-30 rozbił się w obwodzie królewieckim, załoga się katapultowała

Redakcja Na GlobieOceńSkomentuj

·3 min czytania

f

W środę 21 października 2026 roku rosyjski samolot Su-30 spadł podczas lotu treningowego w obwodzie królewieckim. Według resortu obrony Rosji, na którego oświadczenie powołuje się Reuters, obaj członkowie załogi przeżyli.

Najważniejsze w 30 sekund

  • Su-30 rozbił się podczas lotu treningowego w obwodzie królewieckim; Reuters powołuje się na oświadczenie rosyjskiego resortu obrony.
  • Dwuosobowa załoga katapultowała się i została ewakuowana; samolot spadł na niezamieszkanym terenie, bez ofiar na ziemi.
  • Onet podaje, że do katastrofy doszło ok. 30 km od polskiej granicy, w pobliżu Czerniachowska; przyczyny nie są znane.
Su-30SM rosyjskich sił powietrznych w ciemnym malowaniu, w locie nad chmurami, ujęcie powietrze-powietrze.
Alex Beltyukov
Air-to-air with a Russian Air Force Sukhoi Su-30SM. Fot. Alex Beltyukov / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 3.0

Co się stało w obwodzie królewieckim

Rosyjski myśliwiec Su-30 rozbił się w środę 21 października 2026 roku podczas lotu treningowego w obwodzie królewieckim. Agencja Reutera, na którą powołują się polskie redakcje, odwołuje się do oświadczenia ministerstwa obrony Rosji. Interia, powołując się na portal Meduza, pisze, że resort w Moskwie potwierdził, iż był to zaplanowany lot szkoleniowy.

Doniesienia pojawiły się w polskich mediach w środę po południu, między godziną 14:38 a 16:00. Sprawa jest w toku, a przedstawione informacje mają charakter wstępny.

Zobacz: Witkoff u Putina w Petersburgu: Rosja uwalnia Amerykanina, padła propozycja spotkania z Trumpem

Załoga i miejsce katastrofy

Jak przekazała Polska Agencja Prasowa za Reutersem, dwuosobowa załoga zdołała się katapultować i została ewakuowana przez służby ratownicze. Samolot spadł na niezamieszkanym terenie, nie powodując zniszczeń ani ofiar na ziemi. Interia pisze, że członkowie załogi przebywają w szpitalu. Pozostałe materiały nie zawierają informacji o ich stanie zdrowia.

Wirtualna Polska podaje, że myśliwiec nie był uzbrojony, a z nagrań, które pojawiły się w sieci, ma wynikać, że do katastrofy doszło w pobliżu lokalnego cmentarza. Onet wskazuje, że zdarzenie miało miejsce w okolicy miasta Czerniachowsk, około 30 km od polskiej granicy. Według Onetu i Interii w mediach społecznościowych krąży nagranie potężnej eksplozji po uderzeniu maszyny w ziemię.

Co wiadomo o samolocie

Według PAP rozbity typ to Su-30, w kodzie NATO nazywany Flanker-C: wielozadaniowy myśliwiec z załogą dwóch osób i dwoma silnikami. Agencja zwraca uwagę, że maszyna ma na pokładzie działko kalibru 30 mm, a ładunek uzbrojenia może sięgać 8 ton, od pocisków rakietowych po bomby lotnicze. Rosyjska armia otrzymała około 150 takich samolotów, a część produkcji sprzedano za granicę, m.in. Indiom, Chinom, Algierii i Armenii.

Onet określa rozbity samolot jako Su-30SM i opisuje go jako maszynę wprowadzoną do służby w 2013 roku, z dwoma silnikami AL-31FP z wektorowanym ciągiem. Według tego portalu osiąga ona prędkość Mach 2, ma zasięg do 3 tys. km i radar o zasięgu 400 km. Pozostałe redakcje piszą ogólnie o Su-30.

Jednostki i straty lotnictwa

Według PAP samoloty Su-30 służą w dwóch jednostkach rosyjskich sił powietrznych stacjonujących w obwodzie królewieckim: 4. Gwardyjskim Morskim Pułku Lotniczym i 689. Gwardyjskim Pułku Lotnictwa Myśliwskiego. Materiały nie wskazują, do której z nich należał rozbity samolot.

PAP i WP przypominają też, że od początku wojny z Ukrainą rosyjskie lotnictwo straciło kilkanaście maszyn tego typu. W omawianych materiałach nie ma informacji, by środową katastrofę wiązano z działaniami wojennymi.

Przyczyny nieznane, co dalej

Onet zwraca uwagę, że okoliczności zdarzenia nie są obecnie jasne. Według tego portalu możliwe są różne scenariusze, od błędu pilota po usterkę techniczną, ale to jedynie ogólna ocena, nie ustalenia śledczych.

Nie wiadomo, czy rosyjskie władze ogłoszą szczegóły dotyczące przyczyn katastrofy ani czy powołano komisję do jej zbadania. Redakcja będzie uzupełniać informacje po pojawieniu się nowych komunikatów.

Dlaczego to ważne?

Zdarzenie miało miejsce w obwodzie królewieckim, który graniczy z Polską, dlatego jest uważnie śledzone w polskich mediach. Z dostępnych materiałów nie wynika, by wypadek miał bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo w Polsce. Czekamy na ustalenie przyczyn katastrofy i ewentualne kolejne komunikaty strony rosyjskiej.

Jak oceniasz ten artykuł?

Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł

Komentarze (0)

0/1500

Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.

Źródła (6)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Bankier, TVN24, WP, Onet, Interia, RMF24.Rozwiń

Data publikacji: środa, 21 października 2026, 16:01

Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd

Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanale

Redakcja Na Globie

Wiadomości z Polski i ze świata

Zobacz wszystkie artykuły

Zobacz również