Manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Kaczyński: TK i NBP to ostatnie instytucje poza kontrolą władzy
·3 min czytania
W sobotę 17 października 2026 roku przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Al. Szucha w Warszawie odbyła się manifestacja, w której uczestniczył prezes PiS Jarosław Kaczyński. Protest wiąże się ze sporem o ślubowanie nowego sędziego TK Macieja Berka.
Najważniejsze w 30 sekund
- W sobotę przed TK w Warszawie zebrali się manifestanci, wśród nich politycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim.
- Kaczyński uznał TK i NBP za ostatnie instytucje, których nie opanowała władza, i wspomniał o możliwej obronie NBP.
- Spór dotyczy ślubowania Macieja Berka; prezydent Nawrocki twierdzi, że bez jego udziału Berek nie jest sędzią TK.

Manifestacja w Al. Szucha
W sobotę po południu przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Al. Szucha w Warszawie zgromadzili się manifestujący. Jak podaje Bankier, byli wśród nich politycy PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, a także osoby związane z Ruchem Obrony Granic, klubami „Gazety Polskiej” i Telewizją Republika. Demonstranci mieli biało-czerwone flagi i skandowali „tu jest Polska”, a manifestację rozpoczęto odśpiewaniem hymnu.
Organizatorzy wzywali do udziału w proteście od kilku dni, a w piątek zachęcał do tego również Kaczyński. Manifestujący przebywają przed gmachem TK od kilku tygodni.
Zobacz: Europejskie Stowarzyszenie Sędziów: Trybunał Konstytucyjny nie jest w stanie funkcjonować
Co powiedział Kaczyński
Według Onetu i WP prezes PiS mówił, że obecna władza trwa, bo kłamie, i że z tym kłamstwem trzeba skończyć. Jak relacjonuje WP, dodał, że władza odrzuciła prawo, a stwierdzenie, że prawo będzie stosowane tak, jak rządzący je rozumieją, oznacza obowiązywanie woli władzy. Jego zdaniem nie można obecnie mówić o „resecie konstytucyjnym”.
Business Insider i Bankier przytaczają jego słowa, że Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski to dwie ostatnie instytucje, które nie zostały jeszcze opanowane przez władzę. Kaczyński powiedział: „Być może niedługo przyjdzie moment, kiedy przyjdzie stanąć pod Bankiem Narodowym i bronić”. Zarzucił rządzącym kłamstwa i działanie w interesie Niemiec. Według WP mówił też o planach dalszej integracji Unii Europejskiej, która jego zdaniem sprawi, że Polska będzie rządzona z zewnątrz.
Spór o ślubowanie Macieja Berka
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego TK na początku września. Jego kadencja powinna była zacząć się w połowie września, jednak prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił go do Pałacu Prezydenckiego na ślubowanie. Berek, jak mówi, pisał w tej sprawie do prezydenta, ale nie otrzymał odpowiedzi.
W środę złożył ślubowanie w Sejmie z formułą „wobec prezydenta”, a poświadczone notarialnie dokumenty przekazał do Kancelarii Prezydenta. Business Insider przypomina, że w kwietniu podobnie postąpiło czworo innych sędziów wybranych przez Sejm. Pięcioro z ośmiorga sędziów wybranych w tej kadencji nie zostało dotąd zaproszonych do Pałacu.
Później w środę Berek z innymi sędziami pojechał do siedziby TK. Jak podają Bankier i Business Insider, wjechali dzięki interwencji policji, bo protestujący próbowali blokować wejście lub wjazd, doszło też do przepychanek z funkcjonariuszami. Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta.
Stanowiska stron
Prezydent Nawrocki oświadczył w środę, że jeśli Berek nie złożył ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK. WP pisze, że PiS i jego otoczenie podzielają to zdanie, natomiast Komisja Wenecka uznała, iż ślubowanie bez udziału prezydenta jest dopuszczalne.
Premier Donald Tusk stwierdził, że sędziowie zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent, odmawiając przyjęcia ślubowania, „abdykuje” z konstytucyjnych obowiązków. Zapowiedział, że rząd będzie przywracał ład prawny „dostępnymi państwu metodami”. Według Bankiera szef rządu uznał też, że odpowiedzialność za „wzrost agresji” ponoszą Nawrocki i Kaczyński. Berek w czwartek wieczorem obarczył odpowiedzialnością za środowe wydarzenia prezesa TK. Poprzednia większa manifestacja odbyła się w połowie września, gdy wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zapowiadał „jesień średniowiecza”.
Dlaczego to ważne?
Spór o skład i legitymację Trybunału Konstytucyjnego dotyczy tego, kto może orzekać w TK i jak ma wyglądać ślubowanie sędziów. Według materiałów pięcioro z ośmiorga sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji nie zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego. Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd będzie przywracał ład prawny, a Jarosław Kaczyński wspomniał o możliwej obronie NBP.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.
Źródła (4)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: Bankier, Business Insider, WP, Onet.RozwińZwiń
- Bankier„Tu jest Polska”. Kaczyński i politycy PiS na proteście przed TK
- Business Insider"Być może trzeba będzie bronić NBP". Jarosław Kaczyński przemówił na demonstracji
- WPManifestacja przed TK. Kaczyński grzmi: "Władza odrzuciła prawo"
- OnetManifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Prezes PiS zabrał głos. "Władza ta wciąż trwa, bo kłamie"
Data publikacji: sobota, 17 października 2026, 15:30
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd
Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanaleObserwuj
