Wybory w Serbii: według WP Vučić miał przyznać porażkę, trwa oczekiwanie na wyniki
·4 min czytania
W niedzielę 25 października 2026 roku w Serbii odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne. Według WP Aleksandar Vučić miał późnym wieczorem powiedzieć: „przegraliśmy wybory, wygrała Lista Studencka”; w pozostałych materiałach nie ma potwierdzenia tej wypowiedzi.
Najważniejsze w 30 sekund
- WP podaje, że Vučić powiedział: „przegraliśmy wybory, wygrała Lista Studencka”. Inne materiały tego nie potwierdzają, brak oficjalnych wyników.
- Frekwencja była rekordowa: według CeSID 67,6 proc. o godz. 19, a wg komisji cytowanej przez BBC 64,9 proc. o godz. 18.
- Wybory są efektem protestów po zawaleniu dachu dworca w Nowym Sadzie w 2024 roku; zginęło 16 osób.

Słowa Vučicia według WP
Według WP, która opublikowała informację w niedzielę o godz. 21.41, były prezydent Serbii Aleksandar Vučić powiedział późnym wieczorem: „przegraliśmy wybory, wygrała Lista Studencka”. Wypowiedź dotyczy przedterminowych wyborów parlamentarnych, w których jego obóz rządzący mierzył się z ruchem wyrosłym z protestów studenckich.
To wstępne informacje, oparte na jednym źródle. Pozostałe materiały, na których opiera się ten tekst (BBC, RMF24, Interia), powstały wcześniej i nie zawierają przyznania porażki. Nie ma też oficjalnych wyników głosowania ani podziału mandatów. RMF24 zapowiadało pierwsze wstępne wyniki około godz. 22.
Zobacz: Brazylia: druga tura wyborów prezydenckich, Lula da Silva kontra Flávio Bolsonaro
Frekwencja i przebieg głosowania
Głosowanie zakończyło się po godz. 20, ale lokale z wyborcami czekającymi w kolejkach pozostały otwarte. Centrum na rzecz Wolnych Wyborów i Demokracji (CeSID) podało, że o godz. 19 frekwencja wyniosła 67,6 proc. BBC, powołując się na dane komisji wyborczej, pisze o 64,9 proc. do godz. 18 i rekordowej frekwencji. RMF24 podkreśla, że takiego wyniku nie było od rozpadu Jugosławii.
Według BBC komentatorzy uważali, że końcowa frekwencja na poziomie 65 proc. lub wyższym sprzyjałaby studentom. Długie kolejki tworzyły się zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach, a także w lokalach za granicą, m.in. w Lublanie, Monachium, Los Angeles i Chicago.
Incydenty i napięcie w Belgradzie
RMF24 informuje, że do godz. 17 obserwatorzy CeSID odnotowali 260 zgłoszeń o możliwych nieprawidłowościach, w tym o przemocy w pobliżu lokali. Niezależna organizacja CRTA mówiła według BBC o dużej liczbie nieprawidłowości i rosnącej liczbie incydentów z użyciem przemocy. Agencja AFP przekazała, że policja nie potwierdziła poważnych aktów przemocy związanych z wyborami. BBC cytuje też doniesienia o atakach na obserwatorów i dziennikarzy oraz film z kawiarni w Nišu na południu kraju, gdzie rzekomo wypełniano karty do głosowania z wyprzedzeniem.
Ambasador UE w Serbii Andreas von Beckerath napisał na platformie X, że obywatele powinni głosować w spokojnych i bezpiecznych warunkach, i wezwał wszystkie strony do powstrzymania się od przemocy. W centrum Belgradu, w pobliżu parlamentu, siedziby Republikańskiej Komisji Wyborczej i budynku prezydenta, rozmieszczono liczne siły policji. WP pisze o sprzęcie do rozpędzania demonstracji, a Interia o możliwych masowych manifestacjach po ogłoszeniu wyników sondażowych.
Tło: protesty po tragedii w Nowym Sadzie
Wybory są skutkiem prawie dwóch lat protestów po 1 listopada 2024 roku, gdy w Nowym Sadzie zawaliła się część dachu dworca kolejowego, a zginęło 16 osób. Demonstranci zarzucali władzom korupcję i zaniedbania. BBC pisze, że katastrofa stała się symbolem tych problemów, a Vučić i rządząca Serbska Partia Postępowa (SNS) zaprzeczają zarzutom o korupcję i wpływanie na media.
Na czele protestów stanęli studenci, którzy wystawili Listę Studencką – Studenci Zwyciężają. Według RMF24 znalazło się na niej 250 osób z różnych zawodów, a BBC dodaje, że listę prowadzi Ilija Srdanović, profesor Uniwersytetu w Nowym Sadzie. Kilka partii opozycyjnych nie wystartowało i wezwało zwolenników do poparcia studentów.
Programy i co dalej
BBC opisuje, że Lista Studencka zapowiadała m.in. usunięcie urzędników łamiących zasady wobec protestujących, odsunięcie partyjnych lojalistów od przedsiębiorstw publicznych i uwolnienie nadawcy publicznego spod politycznej kontroli. SNS obiecywał wyższe emerytury i pensje w sektorze publicznym oraz inwestycje w państwową ochronę zdrowia. Vučić, jak pisze BBC, nie może ubiegać się o trzecią kadencję prezydenta i prowadził listę z myślą o powrocie na stanowisko premiera.
Žarko Korać, cytowany przez BBC, mówił przed ogłoszeniem wyników, że przyszłość po ewentualnej wygranej studentów jest niepewna, bo kandydaci nie znają się nawzajem, a od nich oczekuje się stworzenia sprawnego rządu. Przestrzegał też, że wynik bliski remisu mógłby oznaczać tygodnie lub miesiące niestabilności. Teraz czekamy na oficjalne wyniki, potwierdzenie słów Vučicia i reakcje obu stron.
Dlaczego to ważne?
Wybory mogą oznaczać koniec rządów obozu, który według BBC sprawuje władzę od 2012 roku. Serbia ubiega się o członkostwo w Unii Europejskiej, więc zmiana władzy może wpłynąć na jej politykę. Na razie czekamy na oficjalne wyniki, potwierdzenie słów Vučicia przez inne źródła, reakcję obozu rządzącego i ocenę, czy przebieg głosowania był prawidłowy.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.
Źródła (5)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: WP, RMF24, BBC, Interia.RozwińZwiń
- WPWielka zmiana w Serbii. "Przegraliśmy wybory"
- RMF24Rekordowa frekwencja wyborcza w Serbii. Takiego wyniku nie było od czasów rozpadu Jugosławii
- BBCEarly reports suggest record high turnout in Serbia elections
- WPSerbia wrze w dniu wyborów. Policja do rozpędzania demonstracji na ulicach
- InteriaNapięcie w centrum Belgradu. Zablokowane ulice, uzbrojeni policjanci
Data publikacji: niedziela, 25 października 2026, 21:45
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd
Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanaleObserwuj
