Trzęsienie ziemi w Tybecie: co najmniej 16 ofiar śmiertelnych i 54 osoby ranne
·2 min czytania
W czwartek wieczorem czasu lokalnego w północnej części Tybetu doszło do silnego trzęsienia ziemi. Według TVN24 zginęło co najmniej 16 osób, a 54 zostały ranne.
Najważniejsze w 30 sekund
- W czwartkowym trzęsieniu ziemi w północnym Tybecie zginęło co najmniej 16 osób, a 54 odniosły rany; stan 11 z nich jest ciężki.
- Zawaliło się co najmniej 339 domów mieszkalnych i 20 budynków gospodarczych, a ponad 300 gospodarstw uszkodzono.
- W akcji ratunkowej uczestniczy ponad 1600 ratowników; do strefy katastrofy trafiły namioty, domy z prefabrykatów i ciepła odzież.
Co się stało w Tybecie
Trzęsienie ziemi nastąpiło w czwartek po godz. 22.30 czasu lokalnego, czyli około godz. 16.30 w Polsce. Dotknęło północną część Tybetu. Jak podaje TVN24, zginęło co najmniej 16 osób, a 54 zostały ranne.
Według RMF24, powołującego się na lokalne władze, wstrząsy wywołały panikę wśród mieszkańców. Ludzie spędzili noc poza domami.
Zobacz: Człon chińskiej rakiety ZQ-2E przeleciał nad Polską. POLSA zapowiada komunikat końcowy
Epicentrum i skala zniszczeń
Chińskie Centrum Sieci Sejsmologicznych (CENC) podało, że epicentrum znajdowało się w powiecie Baqen. To słabo zaludniony obszar leżący na średniej wysokości ponad 4800 m n.p.m., około 390 km od stolicy regionu, Lhasy.
Chińskie służby umiejscowiły hipocentrum, czyli punkt w głębi ziemi, w którym rozpoczął się wstrząs, na głębokości 10 km. Amerykańska służba USGS wskazała głębokość 18 km. Różnica wynika więc z odmiennych szacunków obu instytucji.
Regionalne centrum zarządzania kryzysowego poinformowało w piątek rano, że stan 11 spośród 54 poszkodowanych jest ciężki. Zawaliło się co najmniej 339 domów mieszkalnych i 20 budynków gospodarczych, a uszkodzenia odnotowano w ponad 300 kolejnych gospodarstwach.
Akcja ratunkowa
Agencja Xinhua przekazała, że służby z pełnym zaangażowaniem prowadzą poszukiwania, akcje ratunkowe i opiekę medyczną nad rannymi. Władze zmobilizowały ponad 1600 ratowników.
Do strefy katastrofy, gdzie występują przerwy w dostawach prądu, dostarczono już domy z prefabrykatów, namioty i ciepłą odzież.
Tło sprawy
Tybet leży na styku dwóch płyt tektonicznych, indyjskiej i euroazjatyckiej, i należy do regionów o dużej aktywności sejsmicznej. Chińscy sejsmolodzy podkreślili, że czwartkowy wstrząs był najsilniejszym odnotowanym w Chinach od stycznia 2024 roku.
W styczniu 2025 roku w trzęsieniu ziemi o magnitudzie 6,8 zginęło tam co najmniej 126 osób, o czym przypomina RMF24.
Czego jeszcze nie wiadomo
Podane liczby to dane z piątkowego poranka i mogą się zmieniać w miarę postępu poszukiwań. W materiałach nie ma informacji o magnitudzie czwartkowego wstrząsu ani o ostatecznym bilansie zniszczeń.
Oba źródła mówią o co najmniej 16 ofiarach śmiertelnych w ujęciu TVN24, natomiast RMF24 w cytowanym fragmencie wspomina o rosnącej liczbie ofiar bez podania ich liczby.
Dlaczego to ważne?
Sprawa dotyczy jednego z najsilniejszych trzęsień ziemi w Chinach od stycznia 2024 roku, według tamtejszych sejsmologów. Bilans ofiar i zniszczeń może się jeszcze zmienić, bo akcja poszukiwawcza trwa. Materiały nie wskazują, by zdarzenie dotyczyło bezpośrednio Polaków.
Jak oceniasz ten artykuł?
Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz pierwszy komentarz.
Źródła (2)Tekst opracowany przez redakcję Na Globie z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie doniesień: TVN24, RMF24.RozwińZwiń
Data publikacji: piątek, 23 października 2026, 07:15
Widzisz błąd w tekście? Zgłoś błąd
Obserwuj Na Globie na FacebookuNajważniejsze wiadomości dnia prosto w Twoim kanaleObserwuj
